10384098_10152444836878640_3838930696348254570_n
X TOUR – TRASA KONCERTOWA. JUBILEUSZ 10-LECIA ISTNIENIA ZESPOŁU AFROMENTAL.

W ubiegłą niedzielę, tj. 30 listopada br. w krakowskim klubie Forty Kleparz odbył się koncert zespołu Afromental. Siedmiu facetów z krwi i kości w składzie: Wojciech ‘Łozo’ Łozowski, Tomasz ‘Tomson’ Lach, Bartosz ‘Śniady’ Śniadecki, Aleksander Milwiw-Baron, Wojciech ‘Lajan’ Witczak, Tomasz Torres i Grzegorz ‘Dziamas’ Dziamka, zrzuciło energetyczną bombę na swoich fanów. Wiedziona naturalną skłonnością do poszukiwania mocnych muzycznych doświadczeń wydałam ostatnie pieniądze na bilet i już o godzinie 18 z minutami byłam na miejscu. Koncert Afro rozpoczął się dopiero po 20.00, ale ja oczywiście musiałam zająć miejsce blisko sceny, żeby wszystko dobrze widzieć. Dopiero potem zorientowałam się, że całe to działanie było bezcelowe, bo jak zwykle przez prawie cały koncert miałam zamknięte oczy, żeby lepiej czuć muzę… To się nazywa tzw. kobieca logika. No, ale myślcie, co chcecie…

Wracając do koncertu. Nie żałuję, nie żałuję i jeszcze raz nie żałuję! Takiej mocy nie doświadczyłam jeszcze nigdy. Od pierwszych nut ‘Mental House’, bo tym utworem chłopaki rozpoczęli koncert, poprzez magiczne ‘Diffrences’, aż po ‘Return of the Caveman’, które zakończyło bis, jakby duszą i ciałem zostałam przeniesiona w inną przestrzeń, poczułam jakąś dziwnie naturalną, pierwotną siłę płynącą ze sceny. Ciężko to opisać, ale jak powiedział Łozo: ‘Koncertów Afromental się nie ogląda, w koncertach Afromental się uczestniczy’. A więc i opisać się nie da. I chociaż w pełni jestem za równouprawnieniem, to patrząc na tych siedmiu niezwykle zdolnych ‘jaskiniowców’, stwierdzam, że mogłabym tłuc dla nich kotlety i prać ich brudne skarpetki, jeśli tylko miałoby to sprzyjający wpływ na rozwój tego typu muzyki na polskiej scenie. Dlatego z całego serducha i z ogromu miłości jaki żywię do tego, co tworzą chłopaki piszę całkiem serio: Ludziska! Koniec siedzenia przed TV i kompem wieczorami! Wszyscy, którzy jak ja są pod władzą ciemnej strony mocy (muzyki oczywiście) ruszcie tyłki i wybierzcie się na najbliższy koncert Afro! Mówię poważnie… A na dobry początek koniecznie posłuchajcie najnowszej płyty ‘Mental House’, która jak na mój mały rozumek i serduszko jest od początku do końca nagrana po ich myśli. Osobiście bardzo mnie to cieszy, bo widać, że chłopaki tworzą, to co czują niezależnie od tego, co narzucają media. Po dziesięciu latach walki uważam, że całkowicie zasługują na uznanie i na tylu oddanych fanów. Po tym koncercie doskonale już rozumiem znaczenie słów Afrogang, czy Afrofamilia i mordeczka mi się cieszy, że mam ten zaszczyt być jej częścią.

Mental House
1. MENTAL HOUSE 2. I LOVED YOU 3. FOR MYSELF 4. FUCK THE WORLD 5. LUST CALL 6. RUNNING AWAY 7. RETURN OF THE CAVEMAN 8. WE WANT IT 9. FOREVER YOUNG 10. DIFFERENCES

 

Na koniec wrzucam link do teledysku promującego najnowszą płytę chłopaków. Singiel o tej samej nazwie, co płyta: ‘Mental house’. Enjoy!!!

xoxo H.

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz