Paszporty Polityki_2013

Dwudziesta druga edycja Paszportów POLITYKI za nami. Jak co roku te prestiżowe wyróżnienia  przyznane zostały w sześciu dziedzinach:  film, teatr, sztuki wizualne, muzyka poważna, muzyka popularna, literatura. Spośród 18 wybitnych osób trzeba było wybrać 6, po jednej z każdej dziedziny i wręczyć jej Paszport. Mimo trudnego wyboru, bo co by nie mówić, każda z nominowanych osób była w pewien sposób wybitna, stąd te nominacje, krytyką kolejny raz ponad podziałami udało się wybrać najbardziej zasłużoną szóstkę.

 Pokazuje to, że porozumienie w Polsce jest możliwe, a przynajmniej jest ono możliwe w kwestii kultury. Nie byli nawet w stanie zaburzyć go politycy znajdujący się na widowni, choć i oni mogli usłyszeć kilka słów dedykowanych specjalnie im.  Zygmunt Miłoszewski, laureat Paszportów Polityki w dziedzinie literatury odbierając wyróżnienie podczas swojego wystąpienia zwracając się do polityków powiedział „Macie tupet przychodząc na galę ludzi kultury”.

Oprócz sześciu wyżej wspomnianych nagród nadany został również honorowy tytuł kreatora kultury, który miał trafić w ręce osoby wybitnie zasłużonej dla krzewienia polskiej kultury. W tym roku wyjątkowo została również nadana nagroda specjalna. Otrzymali ją inicjatorzy budowy Muzea historii  Żydów Polskich.

Poniżej prezentujemy laureatów w poszczególnych dziedzinach:

KATEGORIA FILM:

2
fot. Leszek Zych

Jan Komasa

Za wyobraźnię, ambicję i perfekcyjny warsztat reżyserski. Za film „Miasto 44”, w którym tragedia Powstania Warszawskiego opowiedziana została nowoczesnym językiem, trafiającym do młodego widza.

Urodził się w Poznaniu, ale liceum kończył już w Warszawie. Po dwóch semestrach rzucił filozofię na UW i zdał na reżyserię do Łodzi. Zrealizowana po drugim roku etiuda „Fajnie, że jesteś” została wyróżniona w canneńskim konkursie Cinéfundation. Komasa reżyseruje też teledyski, reklamy, telewizyjne spektakle oraz jest pomysłodawcą bijącego rekordy powodzenia, dokumentu „Powstanie Warszawskie” – pierwszego na świecie dramatu wojennego non-fiction. Pod koniec października skończył 33 lata i jest reżyserem największej polskiej superprodukcji po 1989 r., „Miasta 44”. Zazdrość budził nie tylko budżet filmu (25 mln zł). Także udział hollywoodzkich specjalistów od efektów specjalnych, rozmach rozpisanego na osiem lat przedsięwzięcia. Za kontrowersyjną uznano transową formę dzieła, ukazującą powstańczą masakrę w wersji pop, scenariusz, antywojenne przesłanie, historyczne nieścisłości i przedpremierowy pokaz na Stadionie Narodowym – słowem prawie wszystko.

KATEGORIA LITERATURA:

3
fot. Leszek Zych

Zygmunt Miłoszewski

Za stworzenie cyklu powieści kryminalnych, w których wciągająca intryga łączy się przenikliwym portretem współczesnej Polski i diagnozą kluczowych problemów społecznych.

Urodzony w 1976 r., zadebiutował na łamach POLITYKI w 2004 r. opowiadaniem „Historia portfela”, nadesłanym na konkurs zorganizowany przez Jerzego Pilcha. Rok później ukazała się powieść grozy „Domofon”, a następnie w 2006 r. powieść dla dzieci „Góry Żmijowe” i pierwsza część trylogii kryminalnej o prokuratorze Szackim, czyli „Uwikłanie”. Powieść stała się bestsellerem i przyniosła mu Nagrodę Wielkiego Kalibru, na jej podstawie powstał też film. Angielski i francuski przekład „Uwikłania” zostały nie tylko zauważone, ale zebrały kilka nagród literackich za granicą. Za drugą część cyklu, rozgrywającą się w Sandomierzu, czyli za powieść „Ziarno prawdy”, Miłoszewski był nominowany do Paszportu POLITYKI w 2011 r. Ekranizację tej powieści w reżyserii Borysa Lankosza zobaczymy w kinach w przyszłym roku. W 2013 r. Miłoszewski opublikował powieść sensacyjną „Bezcenny”, osnutą wokół zagadki zaginionego obrazu.

KATEGORIA MUZYKA POPULARNA:

fot. Leszek Zych
fot. Leszek Zych

Pablopavo

Za piosenki łączące podwórkową lokalność ze światowością brzmienia i poetycką głębią, za odtwarzanie w muzyce obyczajowego kolorytu Warszawy, jej krajobrazu społecznego i  charakteru tego miasta.

Prywatnie: Paweł Sołtys, wokalista, instrumentalista, autor tekstów, zdobył nominację do Paszportu w dziedzinie muzyki popularnej, ale równie dobrze mógłby być nominowany w kategorii literatura. Pablopavo (ur. w 1978 r.) karierę muzyczną zaczął 14 lat temu w zespole Saduba, w 2002 r. był współzałożycielem Zjednoczenia Sound System, tria specjalizującego się w muzyce jamajskiej, a od 2003 r. jest wokalistą warszawskiego zespołu reggae Vavamuffin. Krytycy muzyczni od razu zauważyli, że Paweł jest niezrównanym wokalistą-melorecytatorem, któremu mogą pozazdrościć wszyscy rodzimi hiphopowcy wraz z wokalistami rozmaitych modnych odmian reggae, jak dancehall czy ragga. Już na pierwszej płycie „Telehon” Pablopavo i Ludzików, wydanej w 2009 r., zwracają uwagę opowieści o ludziach i miejscach, o obyczajowym kolorycie Warszawy. Jako Pablopavo i Ludziki wydał trzy albumy. Oprócz wspomnianego „Telehonu” – „10 piosenek” (2011 r.) i „Polor” (2014 r.). Ponadto ma w swoim dorobku płytę „Głodne Kawałki”, nagraną wspólnie z Rafałem „Praczasem” Kołacińskim, zaś w tym roku ukazał się jeszcze jego solowy album „Tylko” – surowy, ze skromnym instrumentarium, ale tym lepiej eksponujący teksty, które znów przypominają o ponadczasowości tradycji Stanisława Grzesiuka i Marka Nowakowskiego.

KATEGORIA MUZYKA POWAŻNA:

fot. Leszek Zych
fot. Leszek Zych

Kwadrofonik

Za wirtuozerię, wyobraźnię, wrażliwość i poczucie humoru, które sprawiają, że ich wykonania i opracowania muzyki z różnych światów – klasyki, folku, piosenek dziecięcych – są tak wyrafinowane i zarazem ujmujące.

Kwadrofonik powstał z połączenia dwóch duetów o ugruntowanej już wcześniej pozycji: Lutosławski Piano Duo (Emilia Sitarz i Bartłomiej Wąsik) i perkusyjnego Hob-Beats Duo (Magdalena Kordylasińska i Miłosz Pękala). Inspiracją była Sonata na dwa fortepiany i perkusję Béli Bartóka, ale kariera kwartetu rozpoczęła się zwycięstwem w 2006 r. na Festiwalu Folkowym Polskiego Radia Nowa Tradycja. Członkowie zespołu sami efektownie i dowcipnie zaaranżowali melodie ludowe. Za ten program otrzymali też nagrodę specjalną III Konkursu Europejskiej Unii Radiowej „Svetozar Stracina” w Bratysławie, a w 2008 r. nagrali ten repertuar na płytę „Folklove”. Koncertują w Europie, obu Amerykach, na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Zamawiają utwory u polskich kompozytorów współczesnych, m.in. Wojciecha Ziemowita Zycha, Wojciecha Blecharza, Macieja Jabłońskiego. Jednak dużą część repertuaru tworzą z własnych aranżacji. W 2010 r. zaprezentowali program „Byłem tu. Fryderyk” – kolaż zainspirowany muzyką Chopina oraz tradycyjną i współczesną. W Roku Lutosławskiego 2013 nagrali z wokalistką jazzową Dorotą Miśkiewicz płytę „Piosenki nie tylko dla dzieci”, czyli opracowania piosenek Lutosławskiego do słów Juliana Tuwima. Opracowali też dzieła Karola Szymanowskiego (Mazurki, Harnasie). W tym roku powrócili do muzyki tradycyjnej, pokazując „Requiem ludowe” z udziałem śpiewaka Adama Struga.

KATEGORIA SZTUKI WIZUALNE:

7
fot. Leszek Zych

Jakub Woynarowski

Za oryginalne łączenie badań nad historią sztuki i kultury z artystyczną praktyką, czego intrygującym efektem była autorska oprawa pawilonu polskiego na Biennale Architektury w Wenecji.

Urodził się w 1982 r. w Stalowej Woli. Studiował na Wydziale Grafiki oraz w Międzywydziałowej Pracowni Intermediów ASP w Krakowie. Prowadzi zajęcia na macierzystej uczelni. Artysta wszechstronny. Rysownik, grafik, twórca komiksów, artbooków, atlasów, filmów, instalacji, inicjator działań w przestrzeni publicznej, kurator wystaw, autor esejów. Cechą charakterystyczną jego twórczości jest łączenie teoretycznej refleksji z działaniami z zakresu sztuk wizualnych. Głównym obszarem jego penetracji jest historia, a szczególnie te jej elementy, które wiążą się z wątkami tajemniczymi, niesprawdzalnymi, wykraczającymi poza kanon wiedzy i poza powszechnie przyjęte normy, trudno dostępnymi. Stąd fascynacja takimi fenomenami, jak alchemia, teorie spiskowe, ruchy masońskie, wiedza tajemna, ruchy parareligijne. Skwapliwie gromadzoną wiedzę stara się przekładać na świat wizualny: rysunków, diagramów, schematów, wykresów, tablic poglądowych. Te poszukiwania realizuje przede wszystkim w ramach dużego, rozwijanego od kilku lat projektu „Novus Ordo Seclorum” (Nowy Porządek Wieków).

KATEGORIA TEATR:

8
fot. Leszek Zych

Radosław Rychcik

Za reżyserię spektaklu „Dziady” w Teatrze Nowym w Poznaniu, za brawurowe włączenie polskiego arcydramatu w przestrzeń współczesnej, zbiorowej wyobraźni, w której Guślarz, Konrad i Upiór odżywają jako postaci z filmów Tarantino, Lyncha czy Kubricka.

Reżyser teatralny, ur. w 1981 r.. Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim i reżyserii w PWST w Krakowie. Lubi wyzwania, amerykańską popkulturę oraz wysokie stężenie emocji. Jego „Versus. W gęstwinie miast” Brechta, zrealizowany w 2008 r. w Teatrze Nowym w Krakowie, był inspirowany esejem Rolanda Barthesa o wolnoamerykance i rozgrywał się na bokserskim ringu. Wielkim sukcesem okazała się „Samotność pól bawełnianych” Bernarda-Marii Koltèsa z Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.

KREATOR KULTURY

fot. Tadeusz Późniak
fot. Tadeusz Późniak

AGNIESZKA HOLLAND

Za łączenie wybitnie autorskiego spojrzenia na film z trudnymi regułami kina rozrywkowego. Za otwartość, odwagę tworzenia ambitnej sztuki i bezkompromisowość wyrażania w życiu publicznym niepopularnych idei. Za to, że swoją twórczością nie pozwala nam zapomnieć o historii i paradoksach Europy Wschodniej.

Urodziła się w 1948 r. w Warszawie. Od 45 lat zajmuje się reżyserią. Pisze też scenariusze m.in. dla Andrzeja Wajdy, tłumaczyła prozę Milana Kundery. W minionych dekadach, realizując filmy za granicą, zdobyła międzynarodowe uznanie. Wyrazem zaufania środowiska stało się powierzenie jej rok temu funkcji przewodniczącej zarządu Europejskiej Akademii Filmowej. Jest laureatką najważniejszych światowych festiwali. Trzykrotnie otrzymywała nominacje do Oscara – za „Gorzkie żniwa”, „Europę, Europę” i „W ciemności”. Studiowała w praskiej szkole filmowej FAMU. Była kluczową postacią, wywierającą silny wpływ na rozwój kina moralnego niepokoju. Po wprowadzeniu stanu wojennego wyemigrowała na Zachód. Tworząc otwarte, głęboko zanurzone w problematykę społeczno-psychologiczną filmy wytyczała ścieżki ambitnemu kinu autorskiemu. Stawiając pytania o tożsamość, stosunek do wartości (wiary), rolę przypadku i wpływ historii kontynuowała egzystencjalne poszukiwania Krzysztofa Kieślowskiego.

NAGRODA SPECJALNA PASZPORTÓW „POLITYKI”

Dla Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny

Za zainicjowanie i współtworzenie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Za angażowanie się w inicjatywy kulturalne związane ze wspólną polsko-żydowską pamięcią. Za stworzenie stałej ekspozycji Muzeum, która w nowoczesny i mądry sposób opowiada ważne wątki historii Polaków i Żydów.

  • specjalną nagrodę Paszportów „POLITYKI” otrzymują Jerzy Halbersztadt, Barbara Kirshenblatt-Gimblett, Grażyna Pawlak, Marian Turski, Piotr Wiślicki, współtwórcy Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Jerzy Halbersztadt

Historyk, muzealnik i menedżer kultury. Do 2011 roku był dyrektorem Muzeum Historii Żydów Polskich.Przyczynił się do jego powstania i powołał międzynarodowy zespół do spraw projektowania wystawy stałej, w którego skład weszli projektanci I historycy. Przedtem był Dyrektorem Programu Polskiego Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.

Barbara Kirshenblatt – Gimblett

Profesor na wydziale sztuk performatywnych w Tish School of the Art w Nowym Jorku. Jest autorką książek o tematyce żydowskiej. Obecnie mieszka w Warszawie, gdzie jest Dyrektorem Programowym do spraw Wystawy Głównej Muzeum Historii Żydów Polskich.

Grażyna Pawlak

Dyrektor Zarządu Fundacji im. prof. Mojżesza Schorra, centrum edukacyjnego i szkoły języka hebrajskiego. Członkini Zarządu Gminy Żydowskiej w Warszawie. W kwietniu 1993 r. wzięła udział w otwarciu Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie. To miejsce zainspirowało ją do stworzenia nowoczesnego muzeum w Polsce, które miałoby opowiadać o życiu Żydów przed Zagładą.

Marian Turski

Wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Żydowski Instytut Historyczny w Polsce. Historyk i dziennikarz. Jest inicjatorem powstania i członkiem Rady Muzeum Historii Żydów Polskich, która akceptuje ostateczny kształt wystawy głównej Muzeum. W rozmowie z “Polityką” wyznał: Dla mnie najważniejsze jest to, by zwiedzający uświadomił sobie, że Żydzi żyli na tej ziemi przez tysiąc lat. Żeby pomyślał: byli między nami i już ich nie ma. Jeśli muzeum choć w małej cząstce wypełni tę próżnię, to będę się cieszył.

Piotr Wiślicki

Przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce. Wielokrotnie podkreślał, że wystawa Muzeum POLIN powstała dzięki darczyńcom z Polski i z zagranicy.

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz