[WYWIAD] Michał Kisielewski i jego KOLOROFONIA

816

 

KOLOLOROFONIA – niebanalna i intrygująca nazwa projektu utworzonego przez Michała Kisielewskiego, człowieka o nie jednej twarzy… Jakim człowiekiem naprawdę jest Michał Kisielewski? Jednym z jego haseł jest; uśmiechnij się i słuchaj Kolorofonii… może przekona Was to co nam powiedział? Czytajcie poniżej

kolorofonia-25

Rap, reggae, punk ? Skąd taka rozbieżność?

Tę rozbieżność nazwałbym raczej wszechstronnością. Jestem wychowany na muzyce. A choć nie mam wykształcenia muzycznego, to na przestrzeni lat grałem też i bluesa i metal, byle tylko móc ćwiczyć i rozwijać się w grze na instrumencie. Wówczas był to bas. Potem perkusja i grunge. Wreszcie mój ostatni „instrument”, czyli adaptery.
I choć bardzo chciałem grać na nich hip-hop, to za ich sprawą odkryłem jazz oraz klasyczne disco i funk.
Dziś mogę powiedzieć, że grałem już w życiu niemal każda muzykę, bądź to w zespole, bądź jako DJ.

 

Twoja teraźniejsza muzyka nie jest typowym polskim rapem. Jak byś ją określił?

Słuszne spostrzeżenie. Jest to RAP, ale nie typowo „polski”.

Dobrze zrobiła mi ta dekada przerwy.  Dzięki niej mój powrót do niego nie był „skażony” kierunkiem, jaki w tym czasie obrał. Mogłem zrobić coś swojego, co okazało się być nie tylko świeże, ale i wcześniej niespotykane. Na tyle chyba, że jako pierwszy byłem zaskoczony tym, co wychodzi spod mojej ręki. Ale ponieważ pierwsze recenzje były pochlebne, postanowiłem robić tego więcej.

 

Niewątpliwie dojrzałe teksty dające mocną pozytywną energię. Skąd w Tobie tyle sił?kolorofonia-09

Najprościej powiedzieć, że z wiary w to, co robię i tego sens. Przebyłem naprawdę długa drogę, podczas której zebrałem mnóstwo doświadczeń. Kiedy okazało się, że kanał, jakim się stałem poprzez swoją twórczość jest w pewnym sensie „niewyczerpalny”, dodało mi to jeszcze więcej pewności i siły

 

 W Internecie można znaleźć Twój występ uliczny , w którym mówisz o pokoju, otwierasz się dla ludzi, niesiesz chęć pomocy… Jakim człowiekiem naprawdę jest Michał Kisielewski?

To nagranie, to zaledwie jeden z kilkudziesięciu happeningów, jakie przeprowadziłem na przestrzeni kilku ostatnich lat.
Na początku dokumentowałem je fotograficznie, później również filmowałem.  Nie zdecydowałem się jednak na umieszczenie tych nagrań w sieci. Fragment, który zamieścił jeden z portali jest wystarczająco reprezentatywny, by dać obraz ich przesłania. Myślę, że nawet umieszczenie wszystkich nagrań w sieci nie wyczerpuje tematów w nich poruszanych. Tam trzeba być, przeżyć, posłuchać ich, by zrozumieć ich specyfikę i to, jaką rolę pełnią, zarówno w moim życiu, jak i społeczności, z której się wywodzę. Najkrótsze happeningi trwały kilka minut i zawierały wstęp, jeden lub dwa utwory i zakończenie. Najdłuższe sięgały niemal dwóch godzin, podczas których zarówno repertuarowo, jak i merytorycznie poruszane były rzeczy, które są dla mnie istotne już od jakiegoś czasu, więc sięgałem do starszych numerów, by nimi poprzeć te kwestie.
Jaki jestem naprawdę? To właśnie chcę pokazać przez swoją twórczość i działania z nią związane. Od lat jestem wolontariuszem. Dla fundacji i Domów Dziecka gram nieodpłatnie. Happeningi również są częścią tej misji. Mam w zanadrzu dużo więcej jeszcze, a i chęci mi nie brak.
Moment, w którym odkryłem w sobie ogrom tego dobra i zacząłem się nim dzielić, uzmysłowił mi, jak niewyczerpalnym źródłem jest, zarówno inspiracji, jak i siły.

 

Wydałeś już jedną płytę. Jaki plan na ten rok?

Koncerty, koncerty i raz jeszcze koncerty. Może też jakiś teledysk wreszcie, ale przede wszystkim chcę grać jak najwięcej. A w wolnych chwilach studio.

 

Teraz pytanie z serii „gdyby”. Gdybyś mógł zagrać na jakim tylko chcesz festiwalu, to który z nich byś wybrał?

Tylko jeden? Najchętniej na wszystkich!
Dla jednych nobilitacją będzie występ na Open’erze, dla innych na Przystanku Woodstock, a dla mnie na każdym, na którym wystąpi KOLOROFONIA.

Na pewno w grę wchodzą tylko te, skierowane do rodzimej publiczności. Zbyt dużą rolę odgrywają w tej muzyce teksty. A ponieważ z roku na rok festiwali jest coraz więcej, jest też w czym wybierać.

Dzięki za rozmowę! 


Zajrzyjcie tu:

Czytaj o KOLOROFONI: http://muzykoholicy.com/2015/01/25/usmiechnij-sie-sluchaj-kolorofonii/

Facebook: https://www.facebook.com/KOLOROFONIA?fref=ts

 

 

PODZIEL SIĘ
Współtwórca, wydawca oraz Redaktor Naczelna portalu Muzykoholicy.com