Hubert CZU kończy pracę nad swoją pierwszą oficjalną płytą, która ukaże się jesienią.

Po drodze grał koncerty, zaprezentował autorski kawałek „Patrz na mnie” w programie Must Be The Music i cały czas tworzył kolejne utwory. Wszystkie są już napisane i większości nagrane.


Pierwszym teledyskiem, który promuje album jest obraz do numeru „Być kimś”.

– W tym klipie można zobaczyć ludzi w różnym wieku, którzy poza codziennymi obowiązkami zawodowymi i prywatnymi mają także pasję. Każdego z bohaterów mojego klipu bardzo szanuję i podziwiam za umiejętność pogodzenia przyziemnych spraw z rozwojem swoich zainteresowań. Sam wiem, jakie bywa to trudne, a przecież bez życia poza pracą człowiek się wypala – mówi Hubert CZU.

W utworze „Być kimś” wyraźnie słychać, że Hubert CZU odpuścił już nieustanne podkreślanie swoich początków i faktu wywodzenia się z kultury hip-hopowej. Jego nowe teksty to już nie tylko skupianie się na trudzie życia w kraju nad Wisłą i raporty z imprez, ale też temat relacji międzyludzkich oraz emocji. Bez silenia się na bycie „rasowym” raperem.

– Rap to moja technika i estetyka, ale udało mi się zdjąć klapki z oczu. Obserwuję to, co dzieje się w muzyce w Polsce i na całym świecie i wiem, że najciekawsze i najfajniejsze rzeczy powstają wtedy, kiedy są szczere i robione na tzw. zajawce, bez silenia się na coś konkretnie – podsumowuje Hubert CZU.

Jeszcze w wakacje, przed premierą płyty, pojawi się teledysk do drugiego singla z nowego albumu Huberta CZU. Klip do utworu „Na chwilę” został nagrany w Hiszpanii.

Oficjalny fan page Facebook: www.facebook.com/CZU.hubert

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz