„PRZEWRÓCIŁO SIĘ”, czyli cała prawda o zespole Elektryczne Gitary, już w sprzedaży.

Od żoliborskiej piwnicy do sceny na Woodstocku, od amatorskich nagrań na magnetofonie szpulowym do półtora miliona sprzedanych płyt, od „Wielkiej radości” do „Czasowników” – pierwsza biografia Elektrycznych Gitar „Przewróciło się” opowiada fascynującą historię zespołu, który na trwałe zapisał się w historii polskiej muzyki.


To zespół, który od zawsze wywoływał skrajne opinie. Muzykom albo zarzucano harcerskie granie i amatorszczyznę, albo chwalono za powiew świeżości, błyskotliwość oraz inteligentny humor. Sami artyści pozostawali obojętni na oba głosy, ciągle podkreślając, że warto zachować spokój grabarza i nic ich nie rusza. A następnie pisali kolejne piosenki: czy to czerpiąc z Księgi Koheleta, czy to cytując Karola Marksa, czy to inspirując się twórczością Jacka Kleyffa, Kazimierza Grześkowiaka oraz Toma Waitsa. Swoim metafizycznym pytaniem „I co ja robię tu?”, biesiadnym „rybka lubi pływać” oraz wielkomiejskim „to widać, słychać i czuć” na stałe wzbogacili polską mowę.

Posłuchaj kawałka „Co Ty Tutaj Robisz”:


W biografii o historii zespołu, pełnej wzlotów i upadków opowiadają niemal wszyscy muzycy tworzący Elektryczne Gitary na przestrzeni lat. Nie braknie wspomnień ze strony znajomych artystów oraz współpracowników ze studia i sceny. Swoje interpretacje utworów z przepastnego katalogu kapeli przedstawią takie postacie jak Kazik, Jurek Owsiak, prof. Antoni Dudek czy prof. Izabella Bukraba-Rylska.

Nie braknie łamiących serce opowieści o rozstaniach, dramatycznych wyznań o kryzysach czy też cudownie absurdalnych życiowych spostrzeżeń, będących podstawą filozofii Elektrycznych Gitar. Ujawnione zostaną nieznane do tej pory fakty i historie stojące za znanymi, jak i tymi mniej popularnymi piosenkami zespołu. A przede wszystkim wyjaśniona zostanie tajemnica, dlaczego idea upadku tak niezmiennie fascynuje panów muzyków.

Premiera biografii Elektrycznych Gitar „Przewróciło się” miła miejsce 26 września. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Bernardinum.


Przypominamy największe przeboje formacji:

 „Kiler”:

 

„Człowiek z liściem”:

 

„Koniec”:

PODZIEL SIĘ
- Mazur z krwi i kości - odkrywca nowych niebanalnych kawałków - maniak list przebojów - bloger – www.obliczamuzyki.blog.onet.pl - amator piłki nożnej i biegania - początkujący polityk - do bólu uparty i dociekliwy - niespotykanie artystyczna dusza... towarzystwa - bywa rozważny i... romantyczny