Kiedy postanowił wziąć udział w jednym z programów muzycznych, nie spodziewał się, że już niedługo zyska niezwykłą popularność i sympatię widzów. Stało się jednak inaczej. A to wszystko za sprawą piosenki, która miała pozostać wyłącznie w osobistej sferze uczuć doświadczonego przez los dziewiętnastolatka. 10 listopada br. ukazał się bowiem teledysk do debiutanckiego singla „Mamo” Adama Stachowiaka.


Adam Stachowiak jest wokalistą, pianistą i autorem tekstów. Przygodę z muzyką rozpoczął w wieku lat trzech, kiedy zainteresował się grą na klawiszach i okazało się, iż to miłość od pierwszego wejrzenia… czy raczej usłyszenia. Zaledwie rok później został okrzyknięty „Najmłodszym muzykiem w Polsce, który wydał własną płytę”.


Wzruszający utwór „Mamo” powstał pod wpływem chwili, gdy najlepszy przyjaciel muzyka, Michał Cielebąk, w ciągu paru minut stworzył na pianinie kompozycję, a Adam, patrząc na pewne zdjęcie, dopisał słowa. Owa fotografia przedstawiała jego zmarłą przed dwoma laty mamę. W tym jakże poruszającym wyznaniu nie zabrakło również miejsca dla ukochanej Adama, nazwanej w tekście Aniołem. To właśnie ona pomogła mu przetrwać najtrudniejsze momenty oraz przejść przyspieszony kurs dorosłości, do którego został zmuszony po tragicznej śmierci bliskiej osoby. Czarno-biały, minimalistyczny klip podkreśla prosty, acz mocny przekaz. Wokalista żywi nadzieję, że piosenka „Mamo” doda sił każdemu, kto znalazł się w podobnie ciężkiej sytuacji.



Zajrzyj po więcej:

Adam Stachowiak na Facebooku


as

PODZIEL SIĘ
Niepoprawna wielbicielka wielokropków i przecinków. Wbrew pozorom nie widzi wszystkiego wyłącznie w czarnych barwach. Wśród swoich największych pasji wymienia jednym tchem dobrą muzykę i złe książki. Większość życia spędza na koncertach i podobno umie czytać.

Dodaj komentarz

  Bądź na bieżąco  
Powiadom o