Key Story to młody, obiecujący zespół rodem z Rzeszowa, ale czy na pewno? Staszek i Wiktoria, czyli założycielska dwójka pochodzi z Ukrainy… 

Kwartet polsko – ukraiński, od 2013 roku pracuje wspólnie na swój sukces. Anglojęzyczne kompozycje przynoszą grupie coraz to większy rozgłos. Obecnie ci młodzi ludzie dopracowują ostatnie szczegóły do tego, aby wydać swój debiutancki materiał.

Zapraszamy do zapoznania się z wywiadem specjalnie dla Muzykoholików! Dowiecie się z niego m.in. jak to się wszystko zaczęło, skąd zespół czerpie inspirację i w jakim języku porozumiewają się między sobą. Miłej lektury!


Karolina Filarczyk

Key Story

Jak to się stało, że każde z was postanowiło zająć się muzyką? Co spowodowało, że obraliście właśnie taki kurs na życie?

W życiu każdego z nas muzyka już od dawna zajmowała bardzo ważne miejsce. Dla każdego ten przełomowy moment pojawiał się w różnych okresach życia. Każdy stwierdził, że właśnie tym chce się zajmować – tworzenie muzyki jest najważniejsze i nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy robić coś innego.

Jesteście zespołem międzynarodowym. Jak doszło do tego, że spotkaliście się i zaczęliście tworzyć wspólny projekt?

Wszystko zaczęło się w 2013 kiedy Wiktoria i Staszek pochodzący z Ukrainy, poznali się na studiach. Wspólnie zaczęli grać małe koncerty w rzeszowskich pubach, wykonując głównie znane ukraińskie utwory. W pewny momencie stwierdzili, że chcą założyć swój zespół i tworzyć własną muzykę. Po czasie do zespołu dołączyła dwójka Polaków: basista Kuba Borowiec, a później perkusista Jakub Kasowicz. Po wielu zmianach wykształcił się najlepiej zgrany skład, w którym gramy od grudnia 2015 roku.

Muzycy z Polski i z Ukrainy, którzy tworzą w języku angielskim. A jak się porozumiewacie między sobą?

Oczywiście porozumiewamy się po polsku, Staszek i Wiktoria bardzo dobrze posługują się tym językiem 😉

Key Story, czyli w tłumaczeniu „Kluczowa historia”. Skąd pomysł na taką właśnie nazwę dla zespołu?

Nazwa  „Key Story”  powstała,  gdy Wiktoria i Staszek się poznali – to był dla nich kluczowy moment. Wtedy sporo w ich życiu się zmieniło, dlatego tak postanowili nazwać projekt który zaczęli tworzyć. Nie jest to jedyne znaczenie – wiąże się to również z tym, że chcemy opowiadać w naszych utworach historie z życia. Każda piosenka jest inną historią i chcemy aby każdy słuchacz mógł w nich znaleźć siebie, jakieś swoje emocje, przeżycia, asocjacje.


Key Story i ich debiutancki utwór „Shadow”:


Śledząc waszą historię mam wrażenie, że punktem przełomowym w waszej karierze był festiwal “Kill Me With The Music”. Jak trafiliście na tą imprezę i co było potem?

Tak, to był jeden z ważniejszych dla nas momentów. Wysłaliśmy zgłoszenie,  udało się nam zakwalifikować  do I etapu konkursu, a później przejść do finału „Kill Me With The Music”. Dzięki uczestnictwu w nim, zostaliśmy zaproszeni do zagrania koncertów m.in. podczas ”Rzeszowskich Kulturaliów 2016”, w „Underground Pub”. Oprócz tego zagraliśmy jeszcze podczas „Światowych Dni Młodzieży 2016” na Rzeszowskim Rynku, na Festiwalu „Rockowyja 2016”. Zaproszono nas także na „Dni Biecza” przed zespołem IRA. Nagraliśmy też debiutancki singiel „Shadow” który ukazał się w maju tego roku.

Gracie muzykę bardzo różnorodną. Nie jest to jeden gatunek. Z jakichś źródeł czerpiecie, którzy artyści są dla was największą inspiracją?

Każdy z nas słucha różnych gatunków od blues’a, rock’a poprzez stoner, grunge po jazz i muzykę pop’ową. Słuchamy różnych zespołów z jakich czerpiemy inspirację, dlatego też muzyka którą tworzymy jest tak różnorodna. Są też tacy artyści, których lubimy słuchać razem np. Red Hot Chili Peppers, Rival Sons, Jack White, Nirvana, Rage Against The Machine.

Wkrótce planujecie wydać swoją debiutancką EP-kę. Na jakim etapie prac jesteście i kiedy w przybliżeniu możemy się jej spodziewać?

Album jest już praktycznie gotowy, zostało nam jeszcze dosłownie parę rzeczy do dopracowania. Planujemy wydać naszą debiutancką EP-kę początkiem października 2017.

Będziecie publikować swoje prace tylko w sieci, czy planujecie wydać swój materiał na regularnych nośnikach?

Bardzo dużą uwagę przywiązujemy do publikacji naszych utworów w Internecie. Tutaj na pewno możemy sporo osiągnąć, ale też chcielibyśmy dać słuchaczom możliwość posiadania naszych utworów na fizycznych płytach, takie też na pewno się pojawią.


Zobacz także:  Key Story z Rzeszowa przygotowuje debiutanckę EP-kę


Ostatnimi czasy w Polsce zrobiły się na powrót popularne talent show. Nie chcielibyście wystąpić w jednym z nich? Jaka jest wasza opinia na temat tego typu programów?

Takie programy na pewno otwierają, pokazują pewną drogę, dają nowe możliwości do pracy, do zrobienia czegoś. Już rozważaliśmy kiedyś taką opcję, chcielibyśmy wystąpić w jednym z takich programów. Możliwe że w przyszłości uda nam się tam dostać.

A co jeśli się nie uda? Macie jakiś plan awaryjny, gdyby się okazało, że wspólne muzykowanie nie przyniesie zamierzonych efektów?

Nie zastanawialiśmy się jeszcze nad tym. Każdy z nas mocno wierzy w to co robimy. Chcemy dzielić się z ludźmi naszą muzyką. Jesteśmy młodzi, ambitni, całe życie przed nami, będziemy wytrwale dążyć do postawionych celów i mamy nadzieję że się uda.

Kiedy i gdzie będzie można was zobaczyć i posłuchać w najbliższym czasie?

W najbliższym czasie będzie można nas usłyszeć w RDK filia Country, 17 września zagramy na zakończenie warsztatów gitarowych „No i gitara”.  Kolejny nasz koncert odbędzie się 5 października w Underground Pub. Zapraszamy !


fot. Michał Drozd

Zajrzyj po więcej:

Facebook

Instagram

You Tube

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz