Dla starszych roczników ,,Sonda” była nutką zachodniej innowacji, gdzie nutką można nazwać namiastkę, a innowacją przywożone przez dziennikarzy zachodnie trendy. W ostatniej dekadzie PRL’u, kiedy w zasięgu odbiorników telewizyjnych istniały tylko dwa kanały, ,,Sonda” gromadziła przed ekranem pokłady ludzi. Był to program popularnonaukowy emitowany w latach 1977 – 1989, prowadzony przez dwóch oponujących bądź sceptycznych dyskutantów: absolwenta fizyki na Uniwersytecie Warszawskim Andrzeja Kurka oraz ekonomistę Zdzisława Kamińskiego, zmarłych śmiercią tragiczną w zderzeniu czołowym z tirem.


          Na unikalność programu składały się prezentacje, wizualizacje przybliżające omawianą kwestię, pomysłowa scenografia i coś, o czym każdy Muzykoholik powinien wiedzieć – ogromna przestrzeń muzyczna. Fundamentem, na którym budowana była oprawa dźwiękowa każdego odcinka był syntezator, który nie zamykał się w stałej formie. W ,,Sondzie” można usłyszeć syntetykę przeplatającą się z funkiem, jazzem oraz lounge.

          Muzyka do programu została zakupiona z zagranicznych bibliotek muzycznych, czyli firm, które tworzyły i gromadziły muzykę na potrzeby radia, telewizji, reklamy. Na poczet takich bibliotek muzykę komponowali artyści, którzy często pozostawali anonimowi dając walkowerem wzbić się gwiazdom ówczesnej muzyki popularnej. Podobnie było z muzyką ,,Sondy” – wiele lat trwały poszukiwania autora czołówki programu, a o autorstwo podejrzewano nawet Quincy’ego Jonesaproducenta Jacksona. Wkrótce okazało się, że autorem jest Anglik Mike Vickers, a utwór sygnowany był roboczym tytułem “Visitations” z 1971 roku i pochodził z biblioteki standardowej. Sam kompozytor aranżował utwory The Beatles, grał na gitarze w bandzie Manfreda Mann’a oraz komponował muzykę do programów telewizyjnych. Do podkładu muzycznego Sondy wykorzystywano też twórczość polskich artystów między innymi utwory Marka Bilińskiego. W programie pojawiał się utwór o tytule „Po drugiej stronie świata” z płyty jeszcze winylowej tytuł longplayu „E=mc2” wydanej w 1984 roku.

          W grudniu 2013 roku nakładem GAD Records ukazała się kompilacja muzyki z „Sondy” – kompozycje, które trafiły na płytę zostały oryginalnie przeniesione z taśm “matek”. 500 sztuk w przedsprzedaży rozeszło się jak świeże bułeczki długo jeszcze przed premierą w lutym, kiedy to kolejne 300 egzemplarzy zniknęło z półek w ekspresowym tempie.

           Muzyka ,,Sondy” połączona z wizualizacjami zabierała w nostalgicznie sentymentalną przeszłość i budowała w głowach widzów supernowoczesną wizję przyszłości, dającą nadzieję na zbliżenie się postępem chociaż trochę do Zachodu. Odsłuchując tę płytę za każdym razem jestem pod niesamowitym wrażeniem – te ścieżki są niepowtarzalne. Znalazłam tam zagłębie unikalnych motywów od melancholijnie elektronicznych po wczesno Red Hotowy energiczny funk. Zarówno muzykowi jak i Muzykoholikowi zapewni podróż po abstrakcyjnych współcześnie orbitach muzycznych. Jedno ostrzeżenie ode mnie dla Was: ta muzyka bezwiednie wciąga i uzależnia!!!

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz