PHOTO: JAN KUCHARZYK/EAST NEWS WARSZAWA 05/11/2011 THE VOICE OF POLAND - PROGRAM NA ZYWO . N/Z: SCENOGRAFIA

Tym razem rywalizacja również nie brała jeńców. Odpadali najlepsi z najlepszych, ale trudno się spodziewać innego obrotu sprawy, jeżeli to już ćwierćfinał!

Ten gorący wieczór rozpoczęła rodzynka w grupie Andrzeja PiasecznegoMartyna Pawłowska, która zdaniem Marii Sadowskiej i Michała Szpaka fantastycznie rozwinęła się w tym programie. Piosenką grupy Lombard „Gołębi Puch” zrobiła prawdziwe wejście smoka w tym odcinku. Burzę emocji pomiędzy trenerami wywołało wykonanie piosenki „Noc i Dzień” Grzegorza Hyżego przez Artura Wołk-Lewanowicza. Ta burza nie trwała długo. Na scenę wyszedł Michał Szczygieł, który piosenką „Lazy Song” Bruno Marsa wprowadził luźną i sympatyczną atmosferę. Cytując jednego z trenerów: „Nie trzeba być muzycznym karateką by porywać publiczność”. Po podopiecznych przyszła pora na trenera, który zaaplikował dawkę niezłej imprezy sprzed lat piosenką Michaela Jacksona „Rock With You”.

Do półfinału decyzją widzów przeszedł Michał Szczygieł, zaś wolą trenera Artur Wołk-Lewanowicz.

W drużynie Michała Szpaka jako pierwszy wystąpił Jacek Wolny w piosence „Dla Ciebie” Myslovitz. Choć trenerom nie do końca podobał się ten występ, to nie mniej jednak przyznali, że jest bardzo dobrym wokalistą. Następną w kolejności była różowowłosa Marta Gałuszewska, która w piosence „Symphony” Zary Larsson i Clean Bandit używała w tak niewiarygodny sposób swojego głosu, iż Maria Sadowska wyraziła ogromny podziw dla tego wykonania zwrotem chapeau bas i stwierdzeniem, że był to najlepszy Jej występ w tym programie (Występ Marty z przesłuchań w ciemno jest aktualnie najbardziej lubianym wykonaniem tej edycji według internautów, na stronie internetowej Radia Eska). Batalię w Drużynie Szpaka zakończyła Aga Dębowska, która pozamiatała scenę utworem Maanam „Cykady Na Cykladach”. Michał Szpak pokazał, iż bez wątpienia jest posiadaczem jednego  z najlepszych głosów w naszym kraju w piosence, która stanowi wspomnienie z dzieciństwa artysty „Can You Feel The Love Tonight” Eltona Johna.

Tym razem głosowanie telewidzów wygrała Marta Gałuszewska. Michał Szpak wybrał zaś Agę Dębowską.

Już w kolejnym odcinku na żywo, kolejna gwiazda prezentuje swój najnowszy singiel. We wsparciu z orkiestrą wystąpiła Sarsa, uczestniczka 5. edycji programu, w piosence „Motyle i Ćmy”.

Kobiecą bitwę w drużynie Marii Sadowskiej rozpoczęła Magdalena „Meg” Krzemień, która w utworze „Empire State Of Mind Part II” Alicii Keys, tak używała swojego głosu, że Michał Szpak pomyślał, że ma na głos nałożony Auto-tune. Maja Kapłon zaprezentowała utwór Krzysztofa Zalewskiego „Miłość, Miłość”. Została przeświadczona, że dobrze zrobiła nie prezentując w piosence całej skali swojego głosu. Asia „Azzja” Mądry zaprezentowała nam kawałek swojego jazzowego świata w piosence „Smooth Operator” Sade, czyli kolejną twarz, co świadczy o wszechstronności tej wokalistki. Marysia Sadowska wyśpiewała wszystkim kobietom „I’m Every Woman”, którą w oryginale śpiewała Chaka Khan, później Whitney Houston. Sadowska zgromadziła na scenie dwie grupy taneczne- kobiecą i dziewczęcą.

Widzowie pokochali Maję Kapłon i to Ją chcą najbardziej zobaczyć w półfinale, zaś Marysia w swojej drużynie postanowiła zachować Magdalenę Krzemień.

Sabina Mustaeva zaczęła z wysokiego C rywalizację o najlepszą dwójkę drużyny Tomsona i Barona. Bez kompleksów wykonała utwór Arethy Franklin „Think” i wyszło Jej to znakomicie, co pokazuje, że trzyma poziom z poprzednich etapów programu. Łukasz Łyczkowski zbudował pięknie emocje, pokazując przy tym umiejętności wokalne, w postaci falsetów, nieprezentowane w poprzednich odcinkach. A wszystko to w ponadczasowej balladzie Jimiego Hendrixa „Little Wing”. Jelena Matula tym razem skupiła się w dużej mierze na emocjach płynących z piosenki „It’s a Men’s Men’s Men’s World” Jamesa Browna,  oczywiście nie zapominając o perfekcyjnym wykonaniu technicznym utworu.  Chłopaki z Afromental zaprezentowali zaś utwór „The Pretender” Foo Fighters, który uzupełnił dawkę rockowego, a wręcz wybuchowego brzmienia w studiu.

Zaraz po swoim występie dowiedzieli się, iż pierwszym półfinalistą z ich drużyny jest Łukasz Łyczkowski. Po tym dokonali najtrudniejszej decyzji tego odcinka biorąc Sabinę Mustaevą, zaś żegnając się z Jeleną Matulą.

Wiele więcej znajdą Państwo na stronie: voice.tvp.pl

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz