Ma 31 lat. Pochodzi ze Szczecina. Od przeszło 10 lat tworzy własną muzykę. Jest wokalistą zespołu Upperfield. Od 8 roku życia przez około 10 lat, był chórzystą Słowików Szczecińskich. Obecnie kończy aplikację adwokacką w największej szczecińskiej kancelarii .

 


Patrycja Suwara 

Łukasz Stojko


Kim jest Łukasz Stojko?

Wiecznym chłopcem (śmiech). Tak poważnie, to jestem chłopakiem, który wychował się w Niebuszewie – robotniczej dzielnicy Szczecina i w dalszym ciągu nie przestał marzyć. 

Skąd pomysł na program The Voice of Poland?

Jeśli inne sposoby zawodzą, to pozostaje wyjście awaryjne. Trochę tak jest, że The Voice to szansa na zbudowanie bazy kontaktów. Poznanie ciekawych ludzi. Odkrycie siebie w trochę innym wydaniu. Przede wszystkim możliwość poznania ludzi, bez których kariera nie nabierze tempa.

Od kiedy muzyka znalazła się w Twoim życiu?

Muzykę wyssałem z mlekiem matki. Pamiętam, że jako 5 latek chodziłem z walkmanem i naśladowałem swoich idoli. Pierwsze kroki to chór. Miałem wtedy 8 lat. Członkiem chóru byłem przez 10 lat. Później zespół Blade, Upperfield. W wieku 14 lat za namową taty złapałem po raz pierwszy gitarę do ręki i już nie wypuściłem.

Robisz aplikację adwokacką, skąd pomysł na ten zawód?

To wypadkowa mojego życia. Trochę ambicje, a trochę zrządzenie losu. Gdyby ktoś jeszcze 2 lata temu zapytał mnie co chce robić, odpowiedziałbym, że tylko muzyka. Nie przestałem marzyć, ale ten śladowy procent realizmu, który we mnie jest, nie pozwala mi jechać przez życie bez „pasów bezpieczeństwa“. Prawo to trochę takie pasy.

Na przesłuchaniu wykonałeś utwór Dawida Podsiadło „Postempomat”. Odwróciły się dwa fotele: chłopaków z Afromental – Tomsona i Barona oraz Andrzeja Piasecznego. Co wtedy czułeś?

W pierwszym momencie zobaczyłem tylko chłopaków. Nie pamiętam momentu kiedy Andrzej się odwrócił. Umknęło to mojej uwadze. Nie wiem, może za dużo emocji i świateł. Jak stoisz na środku sceny masz przed sobą 4 fotele i świadomość, że ich nie odwrócisz, to gubisz kontakt z rzeczywistością.

Czy wcześniej myślałeś już nad tym do kogo chciałbyś trafić z drużyn?

Idąc do programu nie zastanawiałem się do kogo chciałbym trafić. Jak zobaczyłem, że chłopaki z Afromental się odwrócili na przedostatnim takcie piosenki, to pomyślałem, że skoro zrobili to jako pierwsi, to nie mogę być nielojalny i wybrałem ich, a nie Andrzeja.

Jak wspominasz współpracę z chłopakami Tomsonem i Baronem?

Intensywnie, pozytywnie, konstruktywnie.

W bitwach zaśpiewałeś razem z Magdaleną Janicką utwór Zbigniewa Wodeckiego „Z Tobą chce oglądać świat”. Było to dla Was nie lada wyzwanie. Jak wspominasz przygotowania do tego występu? 

Początek był nerwowy. Kiedy całe życie śpiewasz po angielsku i nagle dostajesz utwór, który ma w sobie duży ładunek emocjonalny i wspaniałą przeszłość, to zaczynasz się zastanawiać czy podołasz temu wyzwaniu. Czasu na opanowanie tej piosenki w duecie było bardzo mało. Żeby nie powiedzieć, za mało. Efekt końcowy widzieliście sami. Myślę, że zrobiliśmy z Magdą tyle, ile się dało, żeby zostać sobą i oddać hołd jednemu z najbardziej pozytywnych i dobrych osób jaką był niewątpliwie śp. Zbigniew Wodecki. 

Czy kradzież Marii była dla Ciebie zaskoczeniem, czy raczej myślałeś, że odpadniesz z programu?

Nie myślałem o tym, co będzie po tym jak skończymy śpiewać. Ten duet nie był bitwą, jeśli bitwą można nazwać walkę na emocje. Kradzież w zasadzie została odebrana przeze mnie, jako forma docenienia nas – duetu, który z całą pewnością udało nam się stworzyć. Pomimo dużego wyzwania jakie dostaliśmy, jestem zadowolony z efektu końcowego. 

Jesteś wokalistą zespołu Upperfield. Jak to się stało, że znalazłeś się w zespole?

Tak. Jestem wokalistą zespołu Upperfield, który aktualnie zawiesił swoją działalność, ale od razu zaznaczam, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Nie chcecie wiedzieć jak się znalazłem, bo stałbym się później obiektem żartów w sieci (śmiech). Rzeczywiście to jak zostałem członkiem zespołu, było niesamowicie komiczne. Może kiedy przy lampce dobrego wina opowiem Wam więcej. Zdradzę tylko tyle, zostałem nieźle wkręcony (śmiech).

 

Mam cichą nadzieję, że będę miała okazję dowiedzieć się więcej na temat Zespołu Łukasza. 


 Zajrzyj po więcej:

UpperField  na Youtube

Łukasz Stojko na Facebook

 

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz