Z zespołem 0% NORMY portal Muzykoholicy.com spotkał się podczas jednej
z edycji występów w ramach New York Festiwal.


Chłopaki szturmem zdobyli scenę i od razu sympatię widowni. Ponieważ nasz portal dobrych okazji do promowania świetnej muzyki nie przepuszcza od razu pojawił się pomysł na wywiad.

Zapraszamy do lektury zapisu naszej rozmowy. Dowiecie się kim są chłopaki z 0% NORMY, jak zaczęła się ich przygoda z muzyką i co planują na najbliższą przyszłość.


Karolina Filarczyk

Mateusz Wójcik – „0% Normy”

Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu – a najwygodniej jeszcze jest stanąć gdzieś z boku, żeby można było się łatwo z niego wyciąć. U was jest zupełnie inaczej. Z tego co wiem, w zespole gra dwóch kuzynów, a poznaliście się na chrzcinach. Opowiedzcie nam dokładnie, jak to się wszystko zaczęło!

Rodziny się nie wybiera … znajomi są naszym świadomym wyborem. Myślę, że z tego powodu często obce osoby są bliżej nas, a spotkania rodzinne stają się złem koniecznym. Ja od zawsze byłem osobą rodzinną. Może dlatego że bardzo lubię całe swoje kuzynostwo. Krzysiek i Marek (gitarzyści) są kuzynami mojej żony, a ponieważ z Ewelinką jesteśmy razem już 20 lat zdążyłem poznać całą jej rodzinę dosyć dawno temu :). Z chłopakami zaczęliśmy muzykować właśnie podczas spotkania rodzinnego. Gdy wspólnie przypominaliśmy sobie jak to się wszystko zaczęło, mieliśmy w głowie chrzest mojego czwartego i najmłodszego dziecka – Bruna, jednak po konsultacji z żoną okazało się, że to była rocznica ślubu moich teściów :).

0% NORMY – skąd pomysł na taką nazwę?

Każdy z nas miał wymyślić jakąś propozycję i ta, która najbardziej wydała nam się trafna została. 0% NORMY – było moim pomysłem. Chłopakom spodobała się prostota i jak sądzimy wdzięczna, zapadająca w pamięć forma. Nazwa jest też przewrotna, bo wiadomo, że każda kapela tworząca własną muzykę wkłada
w to wiele energii i serca, dając z siebie 100%.

Tworzycie autorski materiał. Zarówno teksty, jak i muzyka są waszym dziełem.
Kto pisze słowa, a kto muzykę?

Słowa piszę ja i ja też śpiewam Lubię to robić i cieszy mnie śpiewanie o tym co czuję, o własnych przemyśleniach, o fikcyjnych historiach, które akurat przychodzą mi do głowy  i coś dla mnie znaczą lub po prostu mnie bawią. Jeśli chodzi o muzykę głównie rify tworzą gitarzyści, a podczas układania numeru w całość każdy dorzuca coś od siebie.

Teksty waszych piosenek, to na pewno nie jest twórczość lekka, łatwa i przyjemna. Nie boicie się mówić o tym, co was boli i co was fascynuje. Skąd brane są inspiracje do pisania?

Podczas pisania tekstów czerpię inspiracje z własnego życia oraz z obserwacji świata. Staram się poruszać tematy, które przyciągają moją uwagę, np. czas i przemijanie, smutek po stracie osoby bliskiej … Mamy też bardziej optymistyczne teksty, które są  wspomnieniem imprezowania w latach młodzieńczych :), numer – Wiosenny Hit.

Waszej muzyki nie da się pomylić z żadną inną – znakiem charakterystycznym
są przede wszystkim gitary i wokal. Chłopaki, to zawodowi gitarzyści?

Każdy z nas siedzi w muzyce od nastolatka … Sądzę że można nas nazwać oświadczonymi amatorami. Nie kończyliśmy szkół muzycznych, ale ilość czasu spędzona przez chłopaków na treningach techniki pozwoliłaby z powodzeniem ukończyć nie jedną klasę szkoły muzycznej. W mojej opinii są świetnymi muzykami.



Wokal… Mateusz, ja nie wiem co mam Ci powiedzieć :). Fanki piszczące
na koncertach, to chyba żadna nowość :). Jak pielęgnujesz swój wokal? Papierosy, alkohol?

Hehehe 🙂 powoli budujemy rzeszę fanów, ale jesteśmy dość młodym zespołem, a na to trzeba czasu. Jeśli chodzi o wokal to początkowo miałem z nim kłopoty, ale chłopaki obniżyli strój instrumentów i teraz śpiewa mi się o wiele lżej. Co do papierosów – to tylko do piwa … na co dzień jestem czysty od fajek :). Jeżeli chodzi o alkohol …to rockowy styl życia sprzyja imprezowaniu i wiem, że muszę uważać. Ogólnie prowadzę sportowy tryb życia (codziennie staram się trenować), jednak wyjazdy i koncertowanie nie sprzyjają budowaniu formy :).

Słuchając was, nie da się nie porównywać. W większości utworów słychać coś znajomego, ale zrobionego jakby w innym stylu. Z których legend muzyki rockowej i nie tylko czerpiecie najwięcej?

Ciężko powiedzieć kim konkretnie się inspirujemy. W naszych wyborach głównie chodzi o gust i wpojoną estetykę. Jeśli coś nam się bardzo podoba robimy to,  jeśli nie – odpuszczamy. Na nasz gust z pewnością ma wpływ to czego słuchamy, ale każdy z nas ma swoje ulubione typy muzyczne. Osobiście z polskich wykonawców lubię zespoły COMA, KABANOS, ILLUSION, LUXTORPEDA …, z zagranicznych – od klasyki grunge NIRVANA, PEARL JAM, ALICE IN CHAINS do nieco mocniejszych brzmień jak KORN, SLIPKNOT, SYSTEM OF A DOWN. Jednakże wszystko co tworzymy wychodzi z nas i nie próbujemy się do nikogo upodobnić.

Pierwszy raz miałam przyjemność posłuchania waszego zespołu podczas New York Festiwal. Co skłoniło was, żeby wziąć udział w tym przedsięwzięciu?

Zamierzaliśmy się sprawdzić. Teraz jesteśmy na takim etapie, że staramy się po prostu grać dla ludzi, obserwować ich reakcje i zbierać opinie. Chcemy tym samym obyć się ze sceną i z każdego występu wyciągać jakieś wnioski.



Macie doskonałe warunki do tego, by pomyśleć o jakimś talent show. Rozważacie to?
Bartek, czyli nasz manager planuje nas zgłaszać jako zespół lub mnie jako wokalistę. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Debiutancki krążek macie już nagrany. Materiał jest różnorodny – mocne granie ozdobione przynajmniej dwiema świetnymi balladami. Zatytułowaliście go „Początek”, a kiedy „Ciąg dalszy”?

Pracujemy nad kolejnym materiałem. Mamy już praktycznie 8 pozycji na nową płytę, jednak większość w fazie tworzenia. W ciągu miesiąca powinno udać się nam zamknąć te pozycje i zabierzemy się za kolejne pomysły. Do końca 2018 z pewnością wydamy LP zawierającego minimum 12 numerów.

2017 odchodzi w przeszłość. Jak podsumowalibyście kończący się rok?
Dobra zabawa, wiele nowych doświadczeń, ekscytacja z tworzenia.

Jakie plany na 2018?

Nagranie nowej płyty i koncertowanie. Z marzeń – zwyciężyć eliminację na WOODSTOCK :).
Nasz portal jest miejscem, gdzie muzycy zaczynający swoją karierę mogą się pokazać, zaprezentować swoje możliwości. Wy swój pierwszy krok postawiliście – co poradzilibyście wszystkim innym, którzy chcą działać w branży muzycznej?

Myślę, że ważne jest to by wspólnie spędzany czas był przyjemnością.Tylko w takim wypadku można się skupić na tworzeniu. My bardzo się lubimy, mamy podobne zainteresowania, wspólny czas jest dla nas nagrodą. W takiej atmosferze wszystko idzie łatwiej i szybciej do przodu. Osobiście uważam też, że warto pisać teksty po Polsku, skupiać się na melodii utworu oraz linii wokalu … może nawet kosztem wielu wstawek i solówek. Tyle od nas …, w sumie sami się cały czas tego uczymy.

Dziękuję za rozmowę.


Zespól 0% NORMY tworzą:

Mateusz Wójcik (wokal), Krzysztof Sebzda (gitara prowadząca), Marek Sebzda (gitara solowa), Szymon Babiarz (gitara basowa), Marceli Golonka (perkusja)


Zajrzyj po więcej:

Strona oficjalna

Facebook

You Tube

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz