W minioną środę, tj. 13 grudnia 2017, w Internecie ukazał się debiutanckim singiel formacji Pikes, zatytułowany po prostu i aż „Love”.


Teledysk do singla „Love”, promującego pierwsze wydawnictwo zespołu Pikes, to wynik międzynarodowej współpracy ze studentem nowojorskiej filmówki, Dominikiem Czaczykiem. Zdjęcia zostały zrealizowane na dwóch kontynentach – w Ameryce Północnej i Afryce. Idea teledysku, kręconego na przestrzeni kilku miesięcy za pomocą podręcznej kamery typu mini DV, to pomysł Dominika, który poprzez autentyczność ujęć, postmodernistyczne, pozbawione fabuły podejście i jakość obrazu przywodzącą na myśl filmy pamiątkowe z ceremonii rodzinnych w latach 90. chciał podkreślić intymność i prawdziwe emocje zawarte w piosence. Podczas zdjęć kamera niekiedy szwankowała, stąd widoczne w klipie glitche.



W utworze „Love”, tak jak i w całej swojej twórczości, Pikes łączy brzmienia akustyczne z elektroniką. Cóż bowiem może wyjść z młodzieńczej fascynacji Bobem Dylanem, The BeatlesŚwietlikami i Hey w czasach, gdy nie da się przejść obojętnie obok europejskiej sceny klubowej, islandzkiego minimalizmy czy amerykańskiego i brytyjskiego indie folku?


„We are hungry for the love from the ninetees (that we don’t remember)” to pierwsze, nadchodzące wielkimi krokami wydawnictwo Pikes. Premiera płyty planowana jest na marzec 2018 roku. Nazwa ta to zdanie ułożone z tytułów czterech nagrań, które znajdą się krążku. Jednocześnie oddaje emocje towarzyszące powstawaniu piosenek – pomieszanie tęsknoty za czymś, co minęło, z głodem życia i chęcią działania.


Zajrzyj po więcej:

Pikes na Facebook


Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Bądź na bieżąco  
Powiadom o