Dziś wieczorem (25.05.2018) w radiowej Trójce miała miejsce gorąca premiera nowego singla zespołu Decadent Fun Club zatytułowanego „Dead Things Never Sell Good”.
Jest to już czwarty utwór jaki zespół zaprezentował wraz z towarzyszącym mu klipem, tym razem w zupełnie innym klimacie. Brzmienie jak i teledyski formacji do tej pory oscylowały wokół dość chłodnych wręcz lodowatych, muzycznych przestrzeni.  Ruchome obrazki również miały chłodne, niebiesko- srebrne odcienie , jednak tym razem można dostrzec wszystkie odcienie czerwieni. Również pod względem muzycznym jest to coś zupełnie innego co do tej pory prezentował zespół. „Dead Things Never Smell Good” ma zupełnie odmienną energię i ekspresje. Jest raczej dość zwarty, ma inny rodzaj przestrzeni,  chwilami jest wręcz nieco duszny.
Najnowszy singiel jest też pewnego rodzaju zwiastunem debiutanckiego albumu, którego premierę zespół nieśmiało zapowiada na jesień tego roku.

Nie ukrywam, że Panowie z Decadent Fun Club są moimi ulubieńcami wśród młodych zespołów. Wszystkie utwory, które do tej pory zaprezentowali są niezwykle zróżnicowane, a zarazem w pewien sposób spójne. Sądzę, że to zasługa niezwykłej umiejętności balansowania między różnymi stylistykami muzycznymi.
Za produkcje, mix i mastering utworu odpowiada producent i basista zespołu Jasiek Łukomski, natomiast za koncept i produkcje video NOWHERE PRODUCTION: Sandra Roczeń, Natasza Von Yullen i Paveu Ostrovsky – wokalista zespołu.
Sprawdźcie sami!

Social media zespołu:
Facebook – klik
Instagram – klik
Strona – klik

PODZIEL SIĘ
Patrycja –zakochana w rockowych dźwiękach głównie o niskich częstotliwościach. Z zamiłowania fotograf koncertowy… Zafascynowana muzyką Roberta Gawlińskiego, Republiki, Mony Mur i Decadent Fun Club… ciągle poszukuje dźwięków, które zabiorą mnie na niezbadane krańce wyobraźni…

Dodaj komentarz

  Bądź na bieżąco  
Powiadom o