W minioną niedziele (10.06.18) na rzeszowskiej scenie podczas Festiwalu Przestrzeni Miejskiej po raz pierwszy w tych stronach swoją twórczość w odsłonie live zaprezentowała formacja Decadent Fun Club. Do tej pory wszystkie koncerty zespołu na jakich miałam przyjemność być odbywały się po zmroku w przestrzeniach klubowych, tym razem jednak było zupełnie inaczej. Zespół zaprezentował się w blasku zachodzącego słońca na plenerowej scenie. Mimo, że nie jest to zbyt częsta forma prezentacji scenicznej warszawskiego kwartetu to Panowie dali naprawdę świetny koncert. Obok Decadent Fun Club tego wieczoru swój koncert zagrał także duet Rebeka i Julia Marcell Trio.
Samo miejsce koncertów również było niezwykle urokliwe, bowiem była to fosa Zamku Lubomirskich.
Zespół zaprezentował podobną setlistę do występów klubowych. Nie zabrakło utworów takich jak: „Glitterball”, „Stardust”, „Serendipity”, „Love will burn us all” czy najnowszego singla zespołu zwiastującego wydanie debiutanckiego krążka „Dead things never smell good”. Natomiast dla mnie odkryciem ostatnich kilku koncertów zespołu jest polskojęzyczny utwór „Oko” z naprawdę pięknym tekstem i niezwykle przestrzenną warstwą muzyczną.
Panowie brzmią świetnie zarówno na scenie klubowej jak i plenerowej.
Zespół w najbliższym czasie zagra jeszcze kilka koncertów: 01.07.18. w Toruniu i 13.07.18. na Festiwalu w Jarocinie.
Wszelkie szczegóły dostępne są na facebooku zespołu.

Dodaj komentarz