CeZik powraca z nowym singlem oraz debiutancką płytą! Piosenka nazywa się „Jestem specem”, zaś promowany przez  nią album „Ambiwalnięty” ujrzał światło dzienne 9 listopada br.


CeZik nigdy nie kojarzył się z żadnym konkretnym gatunkiem muzycznym, ponieważ w swojej twórczości chwytał się tego stylu, który akurat był mu na rękę. Nieodłączną częścią jego prac zawsze był teledysk. Jakie więc jest jego autorskie wydawnictwo? Czy płyta twórcy znanego z wizualno-dźwiękowych przeróbek, pastiszy i coverów może obronić się samą muzyką?


Jest tu trochę jazzu, trochę bluesa, zdarzy się jakiś funk czy rock’n’roll. Nie chciałem się silić na nowatorskość. Starałem się po prostu, aby muzyka była w miarę łatwa w odbiorze, ale też nie przesadnie banalna. Jednak przede wszystkim jestem zwolennikiem nieprzekombinowanych melodii, łatwo wpadających w ucho – tłumaczy CeZik.


Podobnie prezentuje się warstwa liryczna. Teksty są podane w prostej formie, pozbawione zbędnych metafor. Mówią zarówno o rzeczach przyziemnych, jak i trudnych. Mają w sobie trochę ironii i humoru. Wszystkie napisano w pierwszej osobie, choć sam autor podkreśla, że nie jest to twórczość autobiograficzna. Przynajmniej nie w pełni.


Każda piosenka to inna osobowość. Chciałem wcielić się w rolę osób, które są szczere, aroganckie, czasem niepewne siebie, a czasem po prostu niezbyt bystre. Utożsamiam się po części z każdym z bohaterów, choć nie jestem z tego powodu przesadnie dumny – wyznaje CeZik.



zajrzyj po więcej:

CeZik na Facebooku
strona oficjalna CeZika 


PODZIEL SIĘ
Niepoprawna wielbicielka wielokropków i przecinków. Wbrew pozorom nie widzi wszystkiego wyłącznie w czarnych barwach. Wśród swoich największych pasji wymienia jednym tchem dobrą muzykę i złe książki. Większość życia spędza na koncertach i podobno umie czytać.