W czwartek, 29 listopada, Ania Dąbrowska ponownie odwiedziła Poznań ze swoją trasą The Best Of, prezentując utwory z przekroju całej swojej, prawie już 15-letniej kariery. Artystka dostarczyła zgromadzonym tego wieczoru w Sali Ziemi fanom wielu emocji i wzruszeń, choć nie zabrakło również okazji do tańca i zabawy, do czego zresztą wokalistka często zachęcała. Zobaczcie jak Poznań bawił się z Anią!

Koncerty z serii the best of to zawsze nie lada gratka dla zagorzałych fanów, którzy mogą przypomnieć sobie starsze hity swoich ulubionych artystów. Specjalnie dla tej grupy odbiorców, Ania wraz z zespołem rozpoczęła swój koncert od kilku mniej znanych utworów: Opowiedz mi i Już mnie nie ma w Twoich planach. Jednak nikogo chyba nie dziwi fakt, że dopiero podczas Bawię się świetnie publiczność zaczęła nieśmiało się bujać i podśpiewywać. Prawdziwa zabawa rozpoczęła się jednak wtedy, gdy wybrzmiały pierwsze dźwięki W głowie. Pod sceną nie zabrakło wtedy tańców i okrzyków wyrażających zachwyt, a Ania chętnie odwracała mikrofon w kierunku publiczności, która bez zawahania, wspólnie z chórkiem artystki, wyśpiewywała kolejne wersy znanych przebojów.

Siostry Melosik, wspomagające Anię na scenie również miały swój moment podczas koncertu. Pozostawione na chwilę przez Anię na scenie, zaprezentowały odbiorcom swój najnowszy singiel Równocześnie. Utwór, który zwiastuje nadejście debiutanckiej płyty Dagmary i Martyny, został zadedykowany obecnym na koncercie rodzicom dziewczyn, które zresztą pochodzą z Poznania.

Po tym bardzo przyjemnym przerywniku na scenę powróciła główna gwiazda wieczoru, aby przypomnieć nam utwór Tego chciałam ze swojej debiutanckiej płyty i wprowadzić do Sali Ziemi trochę melancholii. Artystka zadbała o to, abyśmy nie pozostali w tym nostalgicznym nastroju zbyt długo i zaraz po tym przyszedł czas na najświeższe przeboje, które publiczność przyjęła z ogromnym entuzjazmem. Fani wspólnie z Anią wyśpiewali Dreszcze, Z Tobą nie umiem wygraćSerce nie sługa oraz Nieprawdę, popisując się przy tym perfekcyjną znajomością tekstów, czym zaskoczyli samą ich autorkę.

Na koniec, artystka przypomniała piękną balladę Charlie, Charlie, podczas której Sala Ziemi rozbłysła światłami latarek. Po tym wzruszającym momencie Ania i zespół pożegnali się z publicznością, pozostawiając po sobie duży niedosyt, więc po chwili głośnych braw i owacji powrócili na scenę i zaserwowali fanom dawkę mocnej energii utworem Bang Bang w oryginale wykonywanym przez Sonny’ego Bono.

Następnie zespół zaprezentował tę bardziej optymistyczną część twórczości Ani, wykonując utwór Jeszcze ten jeden raz. Wokalistka zadedykowała go młodszej i zdecydowanie mniej licznej części swojej publiczności, a koncert zakończył się ponownym, wspólnym odśpiewaniem przeboju Z Tobą nie umiem wygrać, co przy tak obfitym dorobku artystki mogło zostać jednak zastąpione jakimś innym utworem, którego zabrakło na koncertowej set liście. Trzeba jednak przyznać, że ten utwór faktycznie bardzo dobrze sprawdza się na koncertach i wielu fanów było zachwyconych jego ponownym pojawieniem się.

Nie sposób ukryć, że koncerty z trasy The Best Of, to bardzo dobre, muzyczne wydarzenia, łączące w jedno show całą, niemałą dyskografię Ani Dąbrowskiej. Każdy odbiorca może znaleźć na nich moment dla siebie, co potwierdza fakt, że na koncert w Poznaniu tłumnie wybrały się całe rodziny z dziećmi. Nic w tym dziwnego, gdyż podczas tego wieczoru były momenty zarówno zarówno dla sympatyków starszych, mniej radiowych albumów, jak i dla najmłodszych, nawet tych kilkuletnich fanów wokalistki. Chwilami było spokojne,  wręcz nostalgicznie, ale nie zabrakło również mocniejszych momentów i tu brawa dla zespołu, który pięknie prowadził melodie i budował emocje dźwiękami.

Krótko mówiąc – były dreszcze i bawiliśmy się świetnie!


Więcej od Ani Dąbrowskiej:

Facebook

WWW

Instagram

PODZIEL SIĘ
Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Poznaniu, entuzjastka każdego nadchodzącego dnia, miłośniczka muzyki, szczególnie tej granej na żywo oraz sportu, szczególnie tego granego na piachu :) Do zobaczenia gdzieś pod sceną!

Dodaj komentarz

  Bądź na bieżąco  
Powiadom o