fot. Paulina Kalinowska

Hulakula Rozrywkowe Centrum Miasta jest miejscem w pełni zasługującym na swoją nazwę. Regularnie organizowane są tutaj imprezy cieszące się ogromnym zainteresowaniem ze strony nie tylko warszawiaków, ale i mieszkańców pozostałych regionów kraju. Potwierdzeniem owej tezy stał się między innymi koncert Sławomira. Występ odbył się w minioną sobotę, tj. 15 grudnia br. i przyciągnął tłumy miłośników Rock Polo.


Sławomir odwiedził RCM wraz ze swoją małżonką i muzą, czyli oszałamiającą Magdaleną Kajrą Kajrowicz, oraz z zespołem Trzymamy się Zapały. Niespodziankę stanowiło jednak to, że po raz pierwszy towarzyszyła im na scenie… sekcja dęta. Trzyosobowy skład sprawił, iż doskonale nam znane hity, a wśród nich „Megiera”, „Ni mom hektara”, „Aneta” i, oczywiście, „Miłość w Zakopanem”, zaskoczyły widownię nieco odmiennym brzmieniem. Sprawca całego pozytywnego zamieszania nie krył radości z faktu, że najnowszy przebój, noszący tytuł „Weselny pyton”, zabrzmiał wreszcie tak, jak wymarzył sobie wokalista. Piosenka ta została zagrana aż dwukrotnie!


Kolejną wprowadzoną zmianą, dostrzeżoną z pewnością przez stałych bywalcy koncertów Sławomira, były niuanse repertuarowe. Zamiast coveru Krzysztofa Krawczyka „Jak minął dzień” usłyszeliśmy „Ostatni raz zatańczysz ze mną”, a dodatkową pozycją w setliście okazał się utwór „Daj mi tę noc” wykonywany oryginalnie przez grupę Bolter.


Zgromadzeni przed sceną fani chóralnie wykonywali wszystkie piosenki, co świadczy o niewątpliwym fenomenie tych kompozycji oraz o wielkiej sympatii, z jaką nieprzerwanie spotyka się projekt Sławomir. Artyście życzymy następnych sukcesów, których – jesteśmy o tym przekonani – nie zabraknie na obranej przez muzyków rockpolowej ścieżce!



zajrzyj po więcej:

wydarzenie na Facebooku
Hulakula na Facebooku
Sławomir na Facebooku
Sławomir na Instagramie

PODZIEL SIĘ
Niepoprawna wielbicielka wielokropków i przecinków. Wbrew pozorom nie widzi wszystkiego wyłącznie w czarnych barwach. Wśród swoich największych pasji wymienia jednym tchem dobrą muzykę i złe książki. Większość życia spędza na koncertach i podobno umie czytać.