fot. Aleksandra Kucia

Krakowska grupa Neal Cassady opublikowała ostatni już singel z wydanego w ubiegłym roku albumu „Later Than You Think”, który ukazał się nakładem Music Is The Weapon.


Neal Cassady to energetyczna neo-psychodelia, ładne piosenki poddane garażowej obróbce, powykręcane i rozimprowizowane. Zespół został założony przez Rafała Klimczaka i Marcina Gągolę w 2014 roku. Współpraca zaowocowała nagraniem debiutanckiego albumu. Nastąpiło to rok później, gdy do składu dołączyli Michał Dymny, Tomek Głuc i Hanka Harmata. „Night Howler” ujrzał światło dzienne, między innymi w formacie winylowym, dzięki akcji crowdfoundingowej. Grupa występowała pod nazwą Neal Cassady & The Fabulous Ensemble i zaprezentowała się na festiwalach Soundrive 2016 i Jarocin 2017. Drugi krążek, zatytułowany „Later Than You Think”, został wydany w 2018 roku nakładem Music Is The Weapon. Album nagrano w odosobnieniu, w szczawnickiej chacie na górze Średniak. Formacja odeszła od elementów stylistyki folk-rockowej, rozstając się tym samym z Hanką Harmatą i jej harmonijką, oraz zrezygnowała z drugiego członu nazwy. Neal Cassady obrał kierunek neo-psychodelii, wydłużając formy i wprowadzając elementy improwizacji.


Muzycy mają za sobą ponad pięćdziesiąt koncertów i sesji radiowych (na przykład w Radiowej Trójce w ramach OFFSESJI) oraz występ w warszawskiej Zachęcie. Utwory doceniło wielu dziennikarzy muzycznych, takich jak Wojciech  Mann, Piotr Stelmach, Jarosław Kowal, Agnieszka Szydłowska czy Tomasz Żąda. W tym roku planują kolejne wydawnictwa.



Ten zespół jest pięknie dziwny. Jakby ktoś nakręcił alternatywny western, dodał muzyki dziwacznej, ulotnej, czymś zatrutej i obsadził w głównej roli wrzeszczące go Nicka Cave’a z okresu Murder Ballads; To jest chore… i dobre! – Piotr Stelmach w audycji OFFENSYWA.


zajrzyj po więcej: 

Neal Cassady na Facebooku


fot. Aleksandra Kucia
PODZIEL SIĘ
Niepoprawna wielbicielka wielokropków i przecinków. Wbrew pozorom nie widzi wszystkiego wyłącznie w czarnych barwach. Wśród swoich największych pasji wymienia jednym tchem dobrą muzykę i złe książki. Większość życia spędza na koncertach i podobno umie czytać.