Juwenalia Krakowskie

Za nami nasz ostatni dzień na Juwenaliach Krakowskich. Tak jak rozpoczęliśmy naszą koncertową przygodę pod Sceną Plenerową przy Klubie Żaczek, tak też ją zakończyliśmy. Byliśmy światkami niesamowitych koncertów zespołu Sonbird, Ralpha Kamińskiego i jego My Best Band In The World oraz Organka w ramach Alternatywnego Juwenaliowego Grania.

Młodzi, jakże zdolni – kolejny raz miałam okazję przekonać się, że ta czwórka przyjaciół z Żywca składająca się na grupę Sonbird jest stworzona do grania muzyki i występowania na największych scenach. Mimo szeregu niepowodzeń jakie towarzyszyły im podczas występu – od pękniętej struny w gitarze po pęknięty pasek w innej gitarze 😉 – pokazali ogromny profesjonalizm i dystans do tych sytuacji. Koncert jaki zagrali był jednym z najlepszych na jakich miałam okazję być podczas tych czterech dni – niesamowita zabawa, śpiew, dawka radości i pozytywnych emocji jaką się z nami podzieli tego dnia była ogromna! Licznie zgromadzoną publiczność rozgrzali tak mocno, że szybko musieli wrócić i zagrać coś jeszcze na bis 🙂

Drugi koncert, mimo wszystko był chyba najbardziej wyczekiwany. Ralph Kaminski po ostatniej trasie promującej jego debiutancki album Pożegnanie z m o r z e m zrobił sobie przerwę od koncertowania, oczywiście występował gościnnie z projektem Albo inaczej czy też np. z COMĄ. Koncert w Krakowie był pierwszym od tego czasu z jego materiałem, co więcej nowym, wykonanym przedpremierowo. Jak zwykle Ralph przygotował się do tego wzorowo – zaczynając od zespołu – członkowie MBBITW przyjęli nowe imiona na czas koncertowania z KOSMICZNYMI ENERGIAMI, fryzury, stroje – wszystko to utrzymane w białej kolorystyce. Sam Ralph występ rozpoczął w srebrno niebieskiej pelerynie. Na scenie oczywiście nie zabrakło specjalnej scenografii – na tyłach stanęła bowiem wielka mieniąca się kosmiczna rakieta. Artysta zaprezentował połowę materiału z nadchodzącej płyty – jak sam określił: płyta będzie, kiedy będzie oraz kilka piosenek z debiutanckiego „m o r z a” (tytułowe „Morze”, „Podobno” oraz „Zawsze”). Zaśpiewał również piosenkę „Pożegnanie z bajką” (oryginalnie pochodzącą z Akademii Pana Kleksa), którą gościnnie nagrał z COMĄ na albumie „Sen o 7 szklankach”. Cały występ dosłownie wmurował publiczność w ziemię – artyści schodzili ze sceny w towarzystwie długich oklasków, dopiero po chwili liczni fani domagali się o jeszcze jeden utwór, jednak ramy czasowe uniemożliwiły kontynuacje.

Taką dawkę przeróżnych emocji rozładować mógł tylko koncert Tomka Organka i jego zespołu. Absolutny szał jaki zapanował pod Klubem Żaczek trwał do ostatniej piosenki. Nie obyło się oczywiście bez pogo, co przy występach Organka chyba już nikogo nie dziwi 🙂 Tak, więc wiosna zdecydowanie wybuchła wszystkim prosto w twarz, że tylko najnowsza piosenka, dla odmiany romantyczna ballada (wciąż jednak z rockowym akcentem)  „Niemiłość” w blasku telefonicznych latarek zatrzymała na moment krakowską publiczność.


Zajrzyj po więcęj:
FB: https://www.facebook.com/JuwenaliaKrakowskie/
Instagram: https://www.instagram.com/juwenaliakrakowskie/
www: http://www.juwenalia.krakow.pl/harmonogram.html

PODZIEL SIĘ
studentka administracji i zarządzania publicznego, zakochana w dźwiękach piana i gitary! kompletnie nierozważna i nieromantyczna, ale za to często uśmiechnięta :)