[Recenzja] Brain’s All Gone “Yet we have hearts”

135

Brains’s All Gone jest trzyosobowym dziewczęcym zespołem grającym melodyjnego, tanecznego rocka z domieszką punku. Albo punku z domieszką rocka. Skojarzenia, które się nasuwają to Vanilla Ninja czy wczesna Avril Lavigne. Tylko że Brain’s All Gone jest polskim zespołem pochodzącym z Krakowa.

Brain's All Gone

Zespół powstał w 2012 roku. Niewiele potem Aleksandra „Aleks” Jakubus, Weronika „Wrona” Jasiówka oraz Marta „Majkalska” Michalska postanowiły wystartować w telewizyjnym show Must Be The Music docierając do półfinału. Poskutkowało to wydaniem dobrze przyjętej płyty EP „Outcast of Society” oraz zagraniem przeszło 60 koncertów nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech oraz Wielkiej Brytanii.

Teraz Brain’s All Gone wychodzi na przeciw publiczności z nowym albumem. Na starcie warto przyznać jedno – płyta jest na wysokim poziomie. Łączy zadziornego pazura z łagodną melodyką. Kwintesencją płyty jest jedyna piosenka nagrana po polsku: „Inny świat”. Można odnieść wrażenie, że energia zawarta w piosence zaraża pozostałe utwory. Pomimo tego nie brakuje mroczniejszych brzmień („What the lawyer said”). W przypadku Brain’s All Gone trudno mówić o nostalgii. W tym wypadku jest to zdecydowanie atut.

Pokuszę się o stwierdzenie, że zespół gra muzykę zachodnią. Porównywane są nie tylko do Lavigne, ale i do Tokio Hotel, The Offspring czy Blink-182. Chociaż tym zespołom nie brakuje w Polsce fanów, mam nadzieję, że nie zabraknie ich też Aleks, Wronie i Majkalskiej. Bo dziewczyny zdecydowanie zasługują na sukces.

PODZIEL SIĘ
Muzykoholicy.com || Wspieramy Polskich Artystów