[WYWIAD] “Trzeba dostosowywać się do potrzeb odbiorcy i nie kopać się z koniem” – Gorgonzolla u Muzykoholików

51

Gorgonzolla ruszyła z “Konsumpcją”! Taką nazwę nosi drugi, studyjny album warszawskiego zespołu. Porządna dawka mocnej muzyki, okraszonej tekstami z życia wziętych, zamknięta w piosenki dedykowane fanom rasowego rocka. Zainteresowani?


Zapraszam do lektury wywiadu z Dominikiem Pajewskim, wokalistą Gorgonzolli. Rozmawialiśmy o nowym albumie i nie tylko. Dowiecie się z niego m.in. dlaczego właśnie “Konsumpcja”, czemu fani na nowy krążek musieli czekać aż trzy lata, a także gdzie i kiedy będziemy mogli posłuchać nowego materiału.

Polecam!


Karolina Filarczyk

Gorgonzolla – Dominik Pajewski

Na waszej liście można w końcu odfajkować drugi album. Swoim fanom kazaliście na niego czekać aż trzy lata. Czyżby kryzys twórczy?

Absolutnie nie, to bardziej przeciwności losu. Zmiany w składzie najbardziej nas spowolniły, ale w końcu się udało.

W tym roku obchodzicie “dyszkę” Waszej działalności. Pamiętacie jeszcze, jak to się wszystko zaczęło?

Z tym 10-leciem to tak nie do końca. Pierwsze wspomnienia o Gorgonzolli w sieci pojawiły się co prawda w 2009 roku, ale zespół faktycznie zaczął istnieć w 2013. Wcześniej była nas trójka, ja, Bogumił Panuciak i Andrzej Szugiero i Gorgonzolla to był raczej projekt muzyczny, który my nazywaliśmy zespołem, ale znamion takich nie miało. Reasumując, na początku było wszystko chaotycznie i po omacku.



Wasz drugi album “Konsumpcja”… no właśnie… dlaczego taki właśnie tytuł?

To pomysł Michała Szatanowskiego, który pewnego razu rzucił to na próbie i jednocześnie napisał zwrotki do tytułowego kawałka. Ładnie się to zgrywa z naszą nazwą, a przy okazji na albumie poruszamy rzeczy związane z konsumpcjonizmem w różnych formach.

Nowy album, to stara dobra Grogonzolla, czy postanowiliście pójść w zupełnie inne klimaty? Może jakiś kawałek ze Stachurskim? 😉

Nowy album, to dojrzalsza, pełniejsza odsłona zespołu Gorgonzolla. Czy dobra stara Gorgonzolla? Raczej, nadal tak samo szczera w tym co robi, o czym śpiewa.

Kto z Was odpowiada za muzykę, a kto za słowa na najnowszym krążku?

Muzyka to w dużej mierze wspólne działanie instrumentalistów w naszym zespole, jednak większość pomysłów wychodzi od Michała Szatanowskiego. Tekstowo to podział na kilka osób, bo i ja z Kingą pracowaliśmy nad teksami, a jednocześnie pojawiły się teksty naszej poprzedniej wokalistki oraz wspomniany już tekst Michała do ‘Konsumpcji’.


Gorgonzolla

O czym chcecie zakomunikować swoim słuchaczom?

O tym, co jest obok nich, o naszym obserwacjach. Fajnie jest, jeśli odnajdą w tym wszystkim kawałek siebie.

19 października miał miejsce koncert, gdzie zaprezentowaliście na żywo wasz nowy materiał. Jakie wrażenia? Publiczność “kupiła” wasze nowe piosenki?

Wydaję mi się, że tak i razem stwierdziliśmy, że numery z nowego albumu idealnie nadają się na koncerty.

Od pewnego czasu, piosenki zawarte na nowym krążku prezentujecie na waszym kanale YT. Nie boicie się, że przez “niegrzeczne” zachowania Internautów Wasz album nie będzie się dobrze sprzedawał? Dajecie w końcu Im swoją muzykę zupełnie za darmo…

Mamy takie czasy, a nie inne, gdy nośnik fizyczny nie jest już tak popularny. Nie narzekamy na słabą sprzedaż płyty w wersji fizycznej, w samej przedsprzedaży poszło całkiem sporo egzemplarzy. Jednak, głównym nośnikiem muzyki w tych czasach jest streaming i trzeba o tym pamięć. Płyta, to dzisiaj bardziej coś kolekcjonerskiego, sam kupuje ich dosyć dużo, jednak rozumiem, że ktoś może nie chcieć mieć albumu w wersji fizycznej. Trzeba dostosowywać się do potrzeb odbiorcy i nie kopać się z koniem.

Jesteście w wirze promocji. Wywiady, spotkania, prezentacje. Przy drugim albumie jest łatwiej?

Z pewnością zainteresowanie mediów jest większe, a my też nie mamy problemu, by rozmawiać o swojej płycie. W końcu, siedzieliśmy nad nią 3 lata i chętnie odpowiadamy na każde pytania.


“Konsumpcja” – najnowszy album od Gorgonzolli

Kiedy i gdzie będziemy mogli Was posłuchać w najbliższym czasie?

Najbliżej 22 listopada w Skarżysku-Kamiennej w Semaforze, gdzie będziemy supportować Łydkę Grubasa. 23 listopada to Łódź i klub Scenografia jako support Braci Figo Fagot, chwila oddechu i 29 listopada widzimy się w Poznaniu, na wspólnym koncercie z Zenkiem Kupatasą i Pull The Wire. Niedługo ogłosimy kolejne koncerty, jednak świadomie będzie ich mniej do końca 2019 roku. Skupiamy się na promowaniu w mediach wydawnictwa, a od 2020 roku będziemy koncertować więcej.


Zobacz więcej:

Wydarzenie na FB

Facebook

You Tube

PODZIEL SIĘ
vice-Redaktor Naczelna --- Z Muzykoholikami związana na zawsze! Co tu robię? Spełniam marzenia! Wywiady, relacje, recenzje... pełen serwis! ---