Już dziś premiera płyty zespołu Provinz Posen

37

Niespełna trzy tygodnie temu w Internecie światło dzienne ujrzał drugi singiel zespołu Provinz Posen, czyli „TU”. Natomiast dziś, tj. 25 października br., nakładem Wytwórni Krajowej ukaże album grupy promowany przez ów utwór, a zatytułowany po prostu „Provinz Posen”.


Płyta jest efektem współpracy Michała Wiraszki, Michała Szturomskiego i Szymona Waliszewskiego (Muchy, Afro Kolektyw, Sowy Polski, MNKR), odpowiedzialnych za pomysł i kompozycje. W poszukiwaniu muzyków grających na tradycyjnych instrumentach z epoki przejechali całą Wielkopolskę i dotarli do ludzi kultywujących brzmienie sprzed stu i więcej lat. Przeważająca część dźwięków na albumie to przetworzone sample niezwykłych kozłów, klarnetów i mazanek.  Właśnie kozły – charakterystyczna dla Wielkopolski odmiana dud – tworzą tu przejmujące basowe podkłady. Klarnety i mazanki (historyczne, ludowe skrzypce wykonane z jednego kawałka drewna) posłużyły jako baza do przestrzennych i prowadzących elementów syntezatorowych. Takie połączenie sprawia, że w muzyce Provinz Posen znakomicie zachował się duch tradycyjnej Wielkopolski, a zarazem słychać tutaj to, co w na scenie elektronicznej obecnie najbardziej wartościowe i bliskie Poznaniowi, leżącemu w połowie drogi z Berlina do Warszawy.



W ramach jedenastu zawartych na krążku utworów gościnnie pojawiają się między innymi: jeden z najznakomitszych polskich klarnecistów Jerzy Mazzoll, Daga Gregorowicz (DagaDana, Dobre bo dobre), Malwina Paszek i muzycy Filharmonii Folkloru w Zbąszyniu. Produkcją muzyczną zajął się Marcin Bors, a za oprawę graficzną odpowiada tandem Rafał Wechterowicz (autor ilustracji dla Metalliki, Slayera i Lady Gagi) i Jędrzej Guzik (autor wielu znakomitych opraw koncertowych).


zajrzyj po więcej:

Provinz Posen na Facebooku


 

PODZIEL SIĘ
Niepoprawna wielbicielka wielokropków i przecinków. Wbrew pozorom nie widzi wszystkiego wyłącznie w czarnych barwach. Wśród swoich największych pasji wymienia jednym tchem dobrą muzykę i złe książki. Większość życia spędza na koncertach i podobno umie czytać.