[WYNIKI/KONKURS + RECENZJA] Ten Typ tak ma. Album „Ała” Mesa

Nuda, rutyna, przewidywalność, monotonia nierozproszona żadnym elementem zaskoczenia. Tych wszystkich zażaleń nie złożymy, zapoznawszy się z najnowszym wydawnictwem zaprezentowanym przez Piotra Szmidta. „Ała” stanowi bowiem mieszankę czynników, jakich zazwyczaj nie kojarzy się z zawartością albumu hiphopowego. Dlatego też ów krążek można polecić nie tylko miłośnikom tego konkretnego, rządzącego się własnymi prawami gatunku. Zachęcamy do zapoznania się z naszym punktem widzenia, a na końcu niniejszej recenzji znajdziecie konkurs z nagrodami w postaci egzemplarzy wspomnianego albumu.


Płytę otwiera dość mocne w przekazie nagranie „Codzienność”, wykonane w duecie z Dawidem Podsiadło. „Mój terapeuta” serwuje nam jeszcze ostrzejsze wrażenia, podkreślone pewną nerwowością muzyki. Szukając nieco bardziej melancholijnego oblicza Mesa, sięgnąć należy po utwór „Bledną”, próżno tu jednak szukać przesadnie słodkich słów. Pod względem kompozycyjnym jest to jednak piosenka dużo spokojniejsza, urozmaicona brzmieniem kontrabasu. W „Book please” Ten Typ wraca do drapieżniejszej odsłony hip-hopu, przeplecionej, co ciekawe, z dźwiękami trąbki i gitary. „Pytajniki” stanowią taneczną odskocznię dla spragnionych energetycznego zastrzyku odbiorców. Z kolei „Jak nikt” to ucieczka w stronę wyraźnego, choć specyficznego, wyznania nacechowanego romantycznie. W numerze „Unisex” zastosowano efekt wyciszenia, z którego wyłania się swoisty epilog. „W sumie nie różnią się?” serwuje muzyczną niespodziankę, gdyż w dyskotekowy, klubowy motyw przewodni wbudowano frazę pochodzącą z jakże odmiennego pod każdym względem „Imagine” Johna Lennona. Zamykające album „Zawsze mogę liczyć na…” rozpoczyna się w sposób zupełnie odbiegający od całościowego charakteru krążka; przez moment mamy przed oczami zespół niemalże jazzowy.



Podczas siedemnastu numerów składających się na „Ała” Mesa wspiera wokalnie wymieniony już Dawid Podsiadło oraz Tomasz „R.A.U.” Rałowski, jednak usłyszymy tu również głosy damskie, należące do Kingi Miśkiewicz, Maryli Modzelan, Moniki Borzym, Ifi Ude czy Izy Lach.


Ten Typ Mes utrzymuje, że chciałby, aby jego teksty zachowały uniwersalność, zatem porusza wachlarz tematyczny mający szansę dotarcia do jak najszerszego kręgu słuchaczy, nawet tych spoza środowiska ściśle hiphopowego. Szczerość i wyznania pozbawione skrupułów to myśl przewodnia całokształtu warstwy tekstowej. Mamy tu odwołania do tego, co muzyka irytuje, co budzi lęk, a co zwyczajnie warte jest odnotowania. Mes wciela się w rolę uczestnika wydarzeń, ale i wnikliwego obserwatora. Wnioski zapisuje językiem dobitnym, niepozostawiającym złudzeń, jakie emocje targają nim w danej chwili.


Pora na obiecany konkurs! Zasady są bardzo proste. Wystarczy, że na adres muzykoholicy.com@gmail.com prześlecie odpowiedź na pytanie konkursowe, w temacie wiadomości wpisując „Ten Typ Mes – konkurs”. Na odpowiedzi czekamy do poniedziałku, tj. do 5 grudnia, do godziny 23.59. Oto pytanie: Kiedy płyta „Ała” ukazała się na rynku muzycznym? Podaj dokładną datę. Spośród nadesłanych odpowiedzi wylosujemy dwie, które zostaną nagrodzone wydawnictwem. Powodzenia!

KONKURS ZAKOŃCZONY!

Czas na wyniki! Płyty wędrują do… Patrycji Massalskiej i Wojciecha Szyputy! Serdecznie gratulujemy, a wszystkim uczestnikom dziękujemy za wspólną zabawę! Laureatów prosimy o dostarczenie danych do wysyłki na adres muzykoholicy.com@gmail.com.


Zajrzyj po więcej:

Ten Typ Mes na Facebooku

fot. Tomasz Karwiński
fot. Tomasz Karwiński

0 0 vote
Article Rating
PODZIEL SIĘ
Bądź na bieżąco
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments