[RECENZJA] Ucieknijcie z Henry David’s Gun ! “Over the fence… and far away”

Opowiem Wam dziś historię… historię z trochę dawnych czasów… zabiorę Was w podróż do krainy spokoju… a raczej nie ja… a najnowsza płyta Henry David’s Gun – „Over the fence… and far away” !

Kilka dni temu, a zbiegło się to z moimi urodzinami, dostałam płytę. Niezwykłą już od samego początku, od samego opakowania. Lekko matową i szorstką w dotyku, ze zdjęciem w odcieniach sepii przedstawiającym mężczyznę stojącego w dużym pokoju, spokojnego, z zamyśleniem patrzącego przez okno. Z okładki wysunęła się książeczka z tekstami (to rzadkie w dzisiejszych czasach!).  Poczułam się jakbym w rękach dzierżyła jakiś rodzaj starego, prywatnego dziennika z podróży… I dałam się ponieść tej wędrówce dźwięków.

hdg
Płyta “Over the fence… and far away”. Henry David’s Gun

Dwanaście ścieżek na albumie zostało wytyczonych przez trzech przewodników:  Wawrzyńca Dąbrowskiego (wokal, gitara), Michała Sepioło (kontrabas, banjo) i Macieja Rozwadowskiego (instrumenty perkusyjne). Mam wrażenie, że to co stworzyło to trio, to nie tylko dobrze słuchająca się, relaksująca muzyka z gatunku folk-rock/neofolk, ale swego rodzaju kapsuła do podróży w czasie i przestrzeni. Już od pierwszych nut i słów piosenki otwierającej płytę – „Melting ice” – wynosimy się z zakurzonych miast, pozostawiając za sobą troski i wątpliwości, żeby zatopić się w łagodnym otoczeniu przyrody.  Obraz ten budują zarówno spokojne dźwięki gitary prowadzącej cały utwór, melodyjny momentami nostalgiczny głos wokalisty jak i sam tekst utworu. W kolejnych kawałkach jest podobnie. Jest spójnie. Jest pięknie zarówno muzycznie jak i lirycznie. Ale nie znaczy, że jest nudno. Każda piosenka opowiada inną historię. W świetnie napisanych, mądrych tekstach raz słuchamy o ciężkiej pracy (Bottomless Lake), innym o paradoksach pojawiających się w życiu (Mandala song), utraconych marzeniach (Billy Without Teeth) czy odkrywaniu co jest naprawdę istotne, a o czym na co dzień zdarza nam się zapominać (Time on my hands). A wszystkie te teksty otoczone są oryginalnymi aranżacjami muzycznymi współgrającymi tempem z pisaną częścią opowieści. We wspomnianym wcześniej „Bottomless Lake” praktycznie czuję wibracje uderzeń stu młotów o lód, zarówno w brzmieniu instrumentów jak i  wokalu Wawrzyńca. Pomimo, że świetne brzmiąca gitara jest wiodącym instrumentem na płycie sama nie byłaby wstanie „muzycznie opowiedzieć” tak różnych historii.  Często kluczowa dla charakteru czy tempa utworów jest obecność innych instrumentów. Fajny, trochę „westernowy” klimat robi banjo w “Evening Glowing Orange” , w „By the Riverside” i „Marman’s Dream”  prym wiedzie ukulele, z kolei sekcja rytmiczna z wieloma grzechotkami i przeszkadzajkami jest siłą  w piosenkach „Mandala song” czy „Hurricane’s Eye”. Warto wspomnieć, że w tej ostatniej dodatkową moc i jedyny „damski” pierwiastek na płycie dodaje wokal Magdaleny Jobko.

HDG 3
Henry David’s Gun, czyli Wawrzyniec Dąbrowski, Michał Sepioło i Maciej Rozwadowski

Over the fence… and far away to jak dla mnie album rewelacyjny od okładki po ostatnią nutę zamykającej piosenki. Niezwykły pod względem tekstów i opowieści. Klimatyczny za sprawą silnego męskiego wokalu, który momentami jest troszkę szorstki, aby za chwilę zmienić się w gęsty, płynny miód.  Album przeciągający nas przez krainy precyzyjnie i subtelnie wypełnione muzycznymi i emocjonalnymi wrażeniami. Nastrojowy, estetyczny, zmysłowy, melancholijny, rozmarzony,  ale również często optymistyczny i wypełniony pozytywną, dynamiczną energią.

Mam wrażenie, że ta płyta nie jest czymś co ma działać tylko na nasz zmysł słuchu. Jest takim biletem do kina 4D dla wyobraźni. Słuchając jej najpierw siedziałam w starym skórzanym fotelu czytając w zakurzonym pokoju czyjś dziennik z podróży, aby za chwilę poczuć zapach ściółki, drzew i rzeki w górskim lesie. Potem przejechałam kawał prerii na stopa z zakurzonym traperem, który opowiedział mi historie z osady, w której żyje i pracuje.  Szukając kolejnego środka transportu siedziałam w zadymionym pubie na rozdrożu rozmawiając z tubylcami i podróżnymi po prostu „o życiu”

Gdyby ktoś po prostu podesłał mi tę płytę i zapytał „jak myślisz kto ją zrobił?”, odpowiedziałabym, że to pewnie ktoś ze Stanów, kto spędził część swojego życia u podnóża Appalachów, wiele doświadczył, przeżył i pracował w wielu miejscach, nie bojąc się ciężkiej harówy…. A tak naprawdę album powstał w drewnianym domu gdzieś pod Warszawą. Jednak  niewątpliwie jego zrobienie wymagało wiele ciężkiej pracy, precyzji  i doświadczenia. Lubię być zaskakiwana przez muzykę. Lubię odkryć, że w naszym kraju mamy świetnych muzyków, robiących muzykę na międzynarodowym poziomie. Lubię dostawać na urodziny takie prezenty jak płyta zespołu Henry David’s Gun „Over the fence… and far away” (Borówka Music) . I lubię dzielić się tego rodzaju muzyką z Wami. Dlatego polecam –  posłuchajcie. To również płyta o tęsknocie za wiosną czyli w sam raz na teraz !

[embedyt] http://www.youtube.com/watch?v=G56k0Ucm3So[/embedyt]

P.S. W najbliższym czasie muszę wymyślić sobie jakieś dziwne święto, żeby sprawić sobie kolejny prezent… Chciałabym zobaczyć Henry David’s Gun na żywo… a są w trasie….

Jeśli też chcielibyście posłuchać ich na żywo, to możecie ich spotkać tutaj :

07.04 – czwartek – Piła – Rockopolis (ul. Pocztowa 1) – g.20

08.04 – piątek – Koło – Dom Kultury – Borówka Music Festival + Sasha Boole (Ukraina) i Teddy Jr (Holandia) – g. 19.30

09.04 – sobota – Sieradz – ProRock (ul. Jana Pawła II 3) – g. 20

15.04 – piątek – Łomianki – Lemon Tree (ul. Zachodnia 38) – godz. 20

22.04 – piątek – Łosice – Transgraniczne Centrum Dialogu Kultur (ul. Berka Joselewicza 13) – g. 20

27.04 – środa – Lublin – House Gig – TBA

28.04 – czwartek – Kraków – Magazyn Kultury Kolanko nr 6 (ul. Józefa 17) – g. 20

29.04 – piątek – Wisła – Kultura  – g. 20

20.05 – piątek – Milicz –  g. 18

21.05 – sobota – Ostrowiec Świętokrzyski – Perspektywy – g. 20

12.06 – niedziela – Głubczyce –  g. 19


Oficjalny profil FB zespołu: https://www.facebook.com/henry.davids.gun

0 0 vote
Article Rating
PODZIEL SIĘ
Bądź na bieżąco
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments