[RECENZJA] Vintage pojawia się nie tylko w modzie – Rosalie. „IDeal”.

Każdy z nas pamięta debiut „Flashback” z 2018 rok, który ukazał nową wizję polskiego, alternatywnego popu. Na najnowszej płycie „IDeal” Rosalie. możemy usłyszeć dojrzałość, delikatność i subtelność, a zarazem dostrzec, że kobieta potrafi mieć pazury.

Podsumowaniem całej płyty może być na pewno to, że to, co słyszeliśmy w jej debiucie : subtelną niepewność i nieśmiałość, przerodziło się jak feniks z popiołu w kobietę, która potrafi zaatakować. Wsłuchując się w brzmienie, wchodzimy z nią w podróż w czasie. Wychwycić można brzmienia, na których sama się wychowała, można określić, że nie tylko w modzie vintage jest na topie. Większość propozycji jest czysta brzmieniowo, ładna i melodyjna, po prostu czujemy, że wokalistka chce być na czasie.


Ta płyta od początku do końca godnie walczy, jest przemyślana i nie występują tutaj słowa, które mają zakleić dziurę w całym. Sposób śpiewania wokalistki jest bardzo emocjonalny i można w łatwy sposób utożsamić się z artystką. Całość zawiera elementy hip hopu,jazzu, funku. Kwintesencją brzmienia są basy i perkusji. Rosalie w swojej twórczości zachowuje się dość kobieco, można ją utożsamić z damą, która wyraża swoje emocje i poglądy, bez użycia wulgaryzmów. Potwierdzić to może piosenka, która otwiera nam przygodę z albumem „Spływa”.


Oklaski należą się za to, że pojawiło się dużo brzmień perkusji, która na koncertach i nie tylko buduje największy nastrój, wprowadza pewne napięcie. Nowa płyta Rosalie. wyzwoli z nas uczucia, o których sami nie wiedzieliśmy, a jednak je skrywaliśmy. Zagłębiając się w jej twórczość możemy idealnie wczuć się w jej emocje oraz kobiecość. Słuchając tej płyty muzyka zamienia się w uszach w magię, a Rosalie. jest skrytą wróżką, która przemienia emocje.


Zajrzyj po więcej:

FB: https://www.facebook.com/RosalieOfficial/

Instagram: https://www.instagram.com/sheisrosalie/?hl=pl

PODZIEL SIĘ