„Bunkrów nie ma” pierwszy solowy singiel Vito Bambino

Idąc śladami kolegi z zespołu Bitamina – Piotra Sibińskiego, który niedawno zadebiutował z projektem Wierszokleta, Mateusz Dopieralski, czyli Vito Bambino zapowiedział swój debiutancki solowy album. Premiera krążka zapowiedziana jest na wrzesień, jednak już dziś dostajemy przedsmak nowości w postaci singla promującego „Bunkrów nie ma„.

Bitamina to jeden z najpopularniejszych zespołów w naszym kraju – wyprzedane koncerty i występy na scenach największych festiwalów w kraju to żadna nowość w przypadku tej grupy. Na swój sukces chłopacy pracowali wiele lat, nie kierując się obecnie panującymi trendami czy wychylając się w świecie show biznesu, wręcz przeciwnie – tam ich nikt nie zna.

Jeśli szukacie w muzyce niebanalności, to chyba jesteście na najlepszej drodze do finału swoich poszukiwań. Bitamina powstała z przyjaźni i miłości do muzyki. Słychać to w tekstach i w produkcji bitów. Wrażliwość z jaką trafia do słuchacza jest zaskakująca, a wyśpiewane emocje odczuwa się bardzo osobiście. Amar, Mateusz i Piotr poznali się w 2005 roku i nieprzerwanie od tego momentu nie patrząc na mody i trendy, pracują nad swoją muzyką. Efektem są cztery album: „Listy Janusza”, utrzymane w stylistyce eksperymentalnego hip-hopu, ocierające się o jazz; wzbudzający zainteresowanie „Plac Zabaw”; instrumentalny album „C” gdzie artyści pokazują swój kunszt w tworzeniu ciekawych i połamanych bitów, czy „Kawalerka”, album bardziej piosenkowy, opowiadający o potknięciach i pierwszych krokach stawianych samemu. Początek lata 2019 to premiera „Kwiaty i korzenie”, jak sam tytuł mówi grupa wraca w nim do korzeni.


Vito Bambino stworzył materiał, w którym jak w lustrze odbija się jego muzyczne DNA. Jeśli dobrze wsłuchamy się w zawarte na płycie piosenki, usłyszymy przeróżne elementy, jakie składają się na to różnorodne stylistycznie dzieło. Jedno z tych odbić zaprowadzi nas aż do czasów „Placu zabaw”, czyli drugiego materiału Bitaminy, czyli producenckiego tria, które wraz z Mateuszem tworzą Piotr Sibiński i Amar Ziembiński. Do spowitych melancholią czasów beztroskich wakacji, pitej hektolitrami lemoniady i ciągłego wrażenia, że wszystko jeszcze przed nami, a lato nigdy się nie kończy. Czas jednak biegnie nieubłaganie. Zmienia się spojrzenie na życie, priorytety. Zaczyna się dorosłe życie.

Na „Poczekalni” Vito Bambino zawarł piosenki, które odbijają ten okres jego życia. Czasy, gdy powstawał album „Kawalerka” Bitaminy. Kiedy młodość jeszcze ostatecznie nie wywietrzała z głowy, podobnie pragnienie wolności, ale trzeba już się zmierzyć z zadaniami dorosłych, jak wizyty w urzędach, czy odpowiadanie na urzędowe pisma. Dorosłość w końcu nadchodzi w pełnym wymiarze. Przygody z dzieciństwa i lat młodości stają się przyjemnymi wspomnieniami, część przyjaciół znika z bliskiego kręgu. Mamy wciąż niezrealizowane marzenia, ale i coraz więcej obowiązków. Czy więc musimy rezygnować? Vito Bambino i jego „Poczekalnia” są dowodem na to, że odpowiedź na to pytanie może być negatywna. Bo życie czasami niespodziewanie podsuwa nowe możliwości, które warto wykorzystać. Artysta został wywołany przez życie do odpowiedzi i udzielił jej w postaci prawdziwych, szczerych piosenek o tym, co ważne. Miłości, przyjaźni, radości i innych.

Zamów album „POCZEKALNIA” w preorderze

This slideshow requires JavaScript.


Zajrzyj po więcej:

Instagram: https://www.instagram.com/bitamina.vito.bambino/

www: https://vitobambino.com

Pertek Roksana

nieustannie zakochana w dźwiękach piana i gitary, kompletnie nierozważna i nieromantyczna. spotkajmy się na koncercie. porozmawiajmy #gwiazdynarozbiegu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *