[KONKURS + RECENZJA] Nowy album projektu Kolorofonia

Pozytywnie, barwnie i muzycznie. Tymi trzema słowami można w dużym skrócie opisać  najnowsze wydawnictwo projektu Kolorofonia, tworzonego przez rapera Michała Kisielewskiego, znanego publiczności pod pseudonimem KOLO. Sporo tutaj osobistych wynurzeń, będących jednocześnie uniwersalnymi wskazówkami, jak żyć dobrze i w zgodzie z samym sobą. Na zakończenie recenzji mamy dla Was specjalny konkurs, w którym możecie zgarnąć egzemplarz płyty z autografem!


„Jestem z innej bajki muzycznym grajkiem”. W ten sposób Michał Kisielewski wita się ze słuchaczami w otwierającym minialbum utworze „Serwus”. Singiel ten przedstawia niejako historię muzyka, przywołując okoliczności, w jakich odbywały się koncerty oraz miejsca, gdzie grywał i grał: od sal gimnastycznych, aż do Pałacu Kultury. Nie brak tutaj przymrużenia oka i lekkiej ironii zawartej w tekstach, których autorem jest sam KOLO. „Zawsze kiedy chcę czegoś, sięgam śmiało, a gdy dostaję po rękach, to nie pękam” – przyznaje w humorystycznym, ale szczerym wyznaniu słyszalnym na tle melodyjnej kompozycji. Wspomina tu również o wspieranych przez siebie akcjach charytatywnych, czyli Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i Szlachetnej Paczce.



Nieco spokojniejsze „MMM” stanowi swoiste podsumowanie własnego charakteru i twórczości. Za pomocą wersów „Mam na imię Michał i mam bzika na punkcie muzyki, mam konika” KOLO przedstawia się odbiorcom, przybliżając nam ogrom satysfakcji, jaką czerpie z działalności. „I chce się żyć” – oznajmia na koniec nagrania, co jest zarówno przekazaniem własnej emocji, jak i zachętą do podobnego postrzegania świata: z optymizmem i nadzieją.


„Bard” to brzmienia mroczniejsze niż dwa poprzednie numery. Ciekawym zabiegiem jest zestawienie tego muzycznego niepokoju z prostym i ciepłym zwierzeniem: „cierpliwości nauczyła mnie mama, i szczerości, i że nie warto kłamać”. W następnych linijkach Michał opowiada o tym, iż poddawany był licznym próbom, ale zawsze wybierał rozwiązanie zgodne z prawdami wpojonymi mu w dzieciństwie. „Głosu serca słuchać i nie dać się sprzedać” – możemy rozumieć to zdanie nie tylko jako deklarację, ale także jako dobrą radę.


Zamykające płytę „Ponad” jest powrotem do pogodniejszych dźwięków. KOLO zauważa, że trzeba „szarość codziennego dnia pokonać”. Znajdziemy tutaj garść kolejnych podpowiedzi, czego należy się trzymać, by rzeczywistość przestała przypominać „potwora”, a zaczęła z nami współpracować.


Kwadrans spędzony z krążkiem Kolorofonii zapewni nam bezbolesny zastrzyk  pozytywnego myślenia, skłoni też do zastanowienia się nad własną drogą życiową. Czy właśnie taką ścieżką chcemy podążać? Michał Kisielewski stara się otwierać umysły i wlewać w nie tyle wiary w lepsze jutro, ile jesteśmy w stanie przyswoić. Za muzykę odpowiada Albert TONTON AL Toruński.


Czas na obiecany konkurs! Aby zgarnąć jeden z trzech egzemplarzy najnowszego albumu Kolorofonii z autografem Michała Kisielewskiego, wystarczy przesłać odpowiedź na pytanie konkursowe na adres muzykoholicy.com@gmail.com, w temacie wiadomości wpisując „Kolorofonia – konkurs”. Na Wasze prace czekamy do piątku, tj. do 23 grudnia br., do godziny 23.59. Wyniki podamy już w poniedziałek, 27 grudnia. Oto pytanie: Dlaczego to właśnie do Twoich rąk powinna trafić płyta? Powodzenia! 🙂


Zajrzyj po więcej:

Kolorofonia na Facebooku 


Kolorofonia

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *