[RELACJA] Genialna trasa Pauliny Przybysz z albumem “Chodź tu”

    215

    Lapidarium pod Ratuszem w Sandomierzu, 7.04. 2018 r. miało zaszczyt ugościć po raz pierwszy Paulinę Przybysz z nowym materiałem “Chodź tu”, wydanym nakładem Kayax’u pod koniec minionego roku. Oprócz tego, artystka zagrała kilka kawałków z poprzednich projektów.


     

    Sandomierz był drugim przystankiem trasy Pauliny Przybysz, prezentującej swój materiał z krążka “Chodź tu”. Lapidarium pod Ratuszem zgromadziło masę osób, nie tylko z Sandomierza, ale i okolic. Jest to pierwszy album artystki sygnowany jej imieniem i nazwiskiem, w związku z czym możemy się domyślić, iż jest to swego rodzaju przełom w jej karierze, która dotychczas z mniejszym powodzeniem publikowała krążki pod pseudonimami, zawartością muzyczną przypominające działalność sióstr w formacji Sistars. Album spotkał się z samymi pozytywnymi recenzjami… Ponad to “Chodź tu” jest w większości po polsku. Paulina korzysta z różnych technik wokalnych, nie odchodzi od rapowania, co w moim guście, wychodzi jej rewelacyjnie i stanowczo wynosi ją na piedestały gatunku na polskim rynku muzycznym.

    Instrumentalnie w Sandomierzu wspierali Paulinę: Adam Kabaciński – bas, Grzegorz Rdzak – elektronika, Martyna Szczepaniak – chórek oraz Wiktoria Jakubowska – perkusja. Tym składem zagrali 12 utworów: Saliva, Chokin’, Drewno, Kumoi, System, Padawan, Pirx, Strzał z body, No Entrance, Papadamy, Buy me a song oraz Dzielne Kobiety.

    Sobotni wieczór w Lapidarium z pewnością zostanie na bardzo długo w mojej pamięci. Bogaty w motywy, z których można czerpać ogromne pokłady inspiracji, w tym wokalne, ale i pozytywną energię jaką naładowana jest Paulina. Artystka była doskonale sprawna wokalnie, ale i fizycznie – rwała się do tańca, co zdecydowanie oddziaływało na publiczność. Podczas występu wspierała ją mama a widok ten poruszał fanów do granic i po raz kolejny zaświadczał o jej autentyczności.

    Byłam na wielu koncertach, wielu artystów, moich ulubionych bardziej oraz mniej, ale to właśnie ten koncert naładował mnie energetycznie. Fantastyczne teksty Pauliny, jej skromność, działanie dla idei muzyki…dla mnie to wystarczy, aby po raz kolejny Paulina wskoczyła na czołówkę mojej listy odtwarzania.

    Warto wspomnieć również o reszcie muzyków a przede wszystkim o szalenie zdolnej Wiktorii Jakubowskiej, perkusistce między innymi Ralpha Kamińskiego. Z ręką na sercu, nigdy nie widziałam pięknej, młodej dziewczyny, która tak WYMIATA na perkusji.
    Osobiście – gorąco polecam wybrać się na koncert!

    Muzykoholicy, musicie to usłyszeć na własne uszy!


    Zajrzyj po więcej:

    PAULINA PRZYBYSZ FB
    Posłuchaj “CHODŹ TU”
    INSTAGRAM PAULINY

    PODZIEL SIĘ
    Interesuje się muzyką w teorii i w praktyce - śpiewa i gra. Współtworzy duet elektroniczny, Absolwentka dziennikarstwa. "Animatorka osiedlowej kultury"