Pidżama Porno rusza w świat ze swoim protest-songiem „Tu trzeba krzyczeć”

Pidżama Porno prezentuje kolejny numer z albumu „Sprzedawca jutra”! Kawałek „Tu trzeba krzyczeć” zilustrowany został wyjątkowym wideo – stworzonym z filmów nadesłanych przez fanów.


Utwór, będący trzecim singlem promującym album „Sprzedawca jutra”, miał mieć pierwotnie zupełnie inną oprawę wizualną – plany nagrania teledysku w reżyserii Sławka Pietrzaka pokrzyżowała jednak pandemia. Zespół postanowił więc poprosić fanów o stworzenie własnej interpretacji utworu „Tu trzeba krzyczeć”.



„To co od Was dostaliśmy, okazało się być wielkim festiwalem życia, niezgodą na zastany porządek, głośnym wołaniem – „hej, my tu byliśmy, my tu jesteśmy, my tu będziemy, pobudka, wstańmy wreszcie…” – mówi Krzysztof Grabowski, lider formacji. – „Nie ma słów, które wyraziłyby mój szacunek do Was, mój podziw i uznanie”. 


Na wideoklip „Tu trzeba krzyczeć” złożyły się filmiki nadesłane od ponad 120 fanów – osób w różnym wieku, z różnych miejsc. To różnorodny, bardzo kreatywny materiał, stworzony od serca przez licznych fanów kapeli.

„Tu trzeba krzyczeć” to kawałek także wyjątkowy – dynamiczny, gniewny, o buntowniczej treści i mocnym przesłaniu. Charakterystyczny, ostry styl Pidżamy Porno spotyka tutaj gitarowy riff i mocne uderzenie perkusji.

Karolina Filarczyk

Redaktor Naczelna --- Z Muzykoholikami związana na zawsze! Co tu robię? Spełniam marzenia! Wywiady, relacje, recenzje... pełen serwis! ---

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *