Podwójna premiera Otsochodzi: nowy album i singiel z Pezetem

Otsochodzi jest bez wątpienia postacią wyróżniającą się w polskim hip-hopie. Doskonale przyjęty debiut, tytuł Młodego Wilka i kontrakt z Asfalt Records to tylko część osiągnięć młodego rapera w ciągu ostatnich dwóch lat. Dziś, tj. 24 listopada br., premierę ma kolejny album Otsochodzi zatytułowany „Nowy kolor” oraz wideoklip do nagranego wraz z Pezetem utworu „Aha”.


fot. Asfalt Records _ Red Bull

Otsochodzi nie bez powodu został okrzyknięty jedną z największych nadziei polskiego hip-hopu. W 2015 roku, wydając podziemny debiut swoim własnym sumptem, raper niemal natychmiast przyciągnął uwagę szerokiej publiczności. W tym samym roku nadano mu tytuł Młodego Wilka portalu Popkiller. Popularność szła w parze ze wzmożoną aktywnością artystyczną muzyka, dzięki czemu w 2016 roku zauważony został przez rodzimą wytwórnię Asfalt Records, gdzie opublikował swój pierwszy długogrający album zatytułowany „Slam”. Dziś światło dzienne ujrzało drugie wydawnictwo Otsochodzi „Nowy Kolor”, skąd pochodzi nagrany wraz z Pezetem numer „Aha”.


Otsochodzi omija banał szerokim łukiem, jednocześnie trafnie puentując rzeczywistość, w której się porusza. Inteligentne, przemyślane teksty łączy z bardzo przyjemnym wyluzowanym flow. Nowa płyta to zabawa konwencją i odejście od ciężkiego stylu, choć bez odcinania się od swoich korzeni. Pozostałem tym samym, starym Jankiem – mówi Otsochodzi o swoim najnowszym muzycznym dokonaniu. Płyta wprowadza nowe barwy w dotychczasowe tempo i dźwięki prezentowane przez młodego rapera. Dowodem na to jest teledysk do singla „Aha”, wyprodukowany przez absolwenta Red Bull Music Academy, LOA.


Sam numer, jak i teledysk to nowa jakość. Natomiast klip był niemałym wyzwaniem. Wymagał podstawowej, ale jednak gry aktorskiej – materii do tej pory mi obcej. Kilkanaście godzin na planie dało w kość, ale było warto – dodaje Otsochodzi, dzieląc się swoimi wrażeniami z planu zdjęciowego. Klip przywodzi na myśl najlepsze gangsterskie kryminały. Długie ujęcia, kolorystyka oraz scenariusz, za którym stoi Filip Bartczak sprawiają, że nie można oderwać od niego wzroku aż do ostatniej klatki.


Teledysk można obejrzeć tutaj: https://www.redbull.com/pl-pl/otsochodzi-pezet-aha-premiera-klipu.


Gościnnie w numerze „Aha” rapuje PezetOd razu zgodziłem się na współpracę z Otsochodzi. Z wielu względów. Po pierwsze bardzo szanuję tego artystę, po drugie jest jednym z niewielu raperów z nowej gwardii, którego śledzę. Gość fenomenalnie odnajduje się w nowej, jak i starej szkole rapu – podsumowuje, doceniając umiejętności Otsochodzi. Jednak nagranie wspólnego utworu, nawet dla tak doświadczonego rapera jak Pezet, było pewną próbą sił. – Dla mnie numer „Aha” był wyzwaniem! Ja raczej nie funkcjonuję na co dzień na newschoolowych bitach, ale według mnie wyszedł nam sztosik! – komentuje zadowolony z efektu końcowego Pezet.


Zajrzyj po więcej:

Otsochodzi na Facebooku


fot. Asfalt Records _ Red Bull

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *