Lata 70. w teledysku „Up In The Hill” Brodki

Humor, nieszablonowość, bogata kolorystyka i psychodelia. Właśnie te elementy znajdziemy w 2najnowszym teledysku Brodki, który ukazał się 2 listopada br. Album „Clashes” promują już znane nam utwory „Horses” i „Santa Muerte”. Czas na „Up In The Hill”!


Kiedy myślałam o klipie do „Up In The Hill”, wyobrażałam sobie vintage’owe studio telewizyjne z zespołem grającym na żywo na scenie, która trochę przypomina ołtarz. Dużą inspiracją wizualną była też „Święta Góra” Jodorowskiego, jeden z moich ukochanych filmów. Ostatnia scena nakręcona z góry jest odwołaniem właśnie do tego filmu. Jest też hołd dla Queen. Klip jest zbiorem wielu inspiracji i pomieszaniem konwencji. Przede wszystkim chodziło o dobrą zabawę i dużą dawkę psychodelii – opowiada Monika Brodka.



Za reżyserię klipu ponownie odpowiada tu sama artystka. Przypomnijmy bowiem, że zadebiutowała w tej roli przy okazji rejestrowania obrazu do wspomnianego „Santa Muerte”. Motywem przewodnim w „Up In The Hill” są lata 70., zatem nie brak tu charakterystycznych dla tego okresu dzwonów, pereł i feerii barw. Całość została utrzymana w wyraźnie zarysowanym stylu retro.


Krążek „Clashes” ujrzał światło dzienne w maju 2016 roku, a zawarty na nim materiał odsłonił zupełnie nowe oblicze wokalistki. Monika Brodka kolejny raz udowodniła, że  lubi eksperymentować i zaskakiwać swoich fanów, co uczyni zapewne jeszcze niejednokrotnie.


Zajrzyj po więcej:

Brodka na Facebooku

Brodka na Instagramie


1


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *