[RECENZJA] Przedstawiamy zespół Confetti, który zasypuje dobrymi pop-rockowymi kawałkami !

Co porabiacie ? Udał nam się ten długi weekend. Piękna pogoda za oknem, więc pewnie chill-ujecie gdzieś w plenerze. Mam dla Was coś co dodatkowo dostarczy Wam pozytywnych wibracji. Obsypuję Was dzisiaj Confetti… a raczej dźwiękami granymi przez ten młody zespół.

Confetti
Zespół Confetti

Confetti to czwórka chłopaków ze stolicy Piotr Kazimierczuk (wokal, gitara), Jakub Pieniążek ( gitara, wokal), Paweł Grudniak (bas) i Darek Gosk (perkusja), którzy zaczęli razem grać w zeszłym roku i właśnie udało im się wypuścić pierwszą EP-kę! Co mają do zaproponowania ? Zestaw fajnych pięciu utworów utrzymanych w indie-pop-rockowej stylistyce, która jak zimna, orzeźwiająca lemoniada umilają dni takie jak dziś. W piosenkach śpiewają o codzienności, czasem trochę melancholijnie i z lekkim rozczarowaniem, że każdy dzień jest podobny do poprzedniego – jak w spokojnej balladzie „Dziś jak wczoraj”. Gdzie indziej z większą energią o tym, że czasem chciałoby się coś zmienić i być „Gdzieś indziej”.  Z kolei wybrany na jeden z singli i promowany już w radiowej Trójce numer „Lunatyk” jest świetną, rytmiczną kompozycją opowiadającą o fascynacji drugą osobą, zaopatrzoną w całkiem niezły tekst.  Co jeszcze mogę napisać o Confetti… „Nuda”… tak „Nuda” to chyba moja ulubiona piosenka na płycie :D.  Zblazowana w formie – zarówno w warstwie rytmicznej jak i tekstowej – z dużym ładunkiem „tumiwisizmu” mówi o tym, że czasem wszystkiego mamy dość. Słucha się jej jednak nie z przybiciem, ale swego rodzaju przewrotnym sarkazmem. Trochę w odbiorze przypominając mi klasyczną piosenkę o dystansie do siebie –  „Śpiewać każdy może” w wykonaniu Jerzego Stuhra. Piosenka kończąca EP-kę „Przyjdzie taki dzień” jest również bardzo dobrą kompozycją, która mam nadzieję stanie się wróżbą dla tego zespołu. Dobry, zapadający w pamięć tekst :

„Dzisiaj jeszcze mnie nie znasz / dzisiaj jeszcze nie wiesz nic / jutro będziesz mnie wycinać z okładek kolorowych pism  /…jutro może stanie się już dzis !”

zaśpiewany zdeterminowanym, mocnym wokalem Piotrka Kazimierczuka to moja druga ulubiona piosenka z EP-ki.  Wszystkie utwory bardzo łatwo wpadają w ucho i ma się ochotę posłuchać ich znowu, szczególnie ze względu ich fajną rytmikę, ciekawe zarówno popowe jak i bardziej rockowe gitarowe brzmienia oraz wspomniany przed chwilą wokal. Z czym Wam kojarzy się słowo konfetti ? Z dużą liczbą lekkich, kolorowych rzeczy będących elementem każdej imprezy ? I tak trochę jest z tym zespołem, jak na razie nie mogę powiedzieć, że są głównym tortem na przyjęciu, ale jest w nich dobrze zapowiadający się potencjał, który może wybuchnąć i dostarczyć Wam sporo wrażeń. Zresztą sprawdźcie sami i odpalcie sobie Confetti :

http://www.confettimusic.bandcamp.com

confettiokladka
Okładka debiutanckiej EP-ki zespołu Confetti

Oficjalny profil FB zespołu: https://www.facebook.com/confettimusic/

Ewa Bielecka

Zainteresowania: biologia, fotografia, muzyka, handicrafting

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *