[RECENZJA] AvA i debiutancki album „Po Drugiej Stronie”

AvA – młody zespół, który właśnie wydaje debiutancką płytę. No dobra, może młodzi są tylko członkowie w metryce, bo jako zespół istnieją na rynku od 2007 roku. A płyta faktycznie debiutancka, bowiem jest to pierwszy album długogrający w historii zespołu. Słuchając kolejno jedenastu piosenek można stwierdzić jedno – warto było czekać.

AvA

Całość wydawnictwa zachowana jest w rockowym klimacie. Chociaż kompozycje można by przedstawić w zgodzie ze schematem „zwrotka – refren – zwrotka – refren – instrumental – refren”, każda piosenka jest inna. Elementów, które spajają album należy szukać przede wszystkim w poszczególnych tekstach. Zwykle w tym miejscu opisuję kolejno następujące po sobie piosenki. Ale nie tym razem, na Avę warto spojrzeć całościowo. W twórczości zespołu można odnaleźć sprzeciw wobec otaczającego świata goniącego za pieniądzem, wiarę w marzenia, zwątpienie przychodzące z pierwszymi zawodami, strach przed nieznanym, potrzebę kochania, bycia sobą i robienia tego, co się kocha. Brzmi trywialnie? Być może. Może nawet powstało już wiele takich piosenek. Tylko że mało które z nich są uzupełniane przez melodyjną, ale i dopracowaną muzykę, przez co uwagę przyciąga każda warstwa utworów. Oczywiście, jest zachowana różnorodność: mamy protest song „Szklane twarze”, ckliwą balladę „Anioł” czy bardziej zabawowe „Tańczyć chcę” i „Bawmy się”. Każdy znajdzie coś dla siebie. Mam nadzieję, że zespół nie straci swojego charakteru, prawdy i młodzieńczych serc. Dzięki temu wciąż młodzi muzycy mogą zajść naprawdę wysoko.

Premiera albumu przewidziana jest na 19 lutego, a 20 lutego w klubie Rock On w Warszawie odbędzie się koncert promujący album. Zapraszamy!

AvA

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *