[Recenzja] John Kentucky Band „Znaki czasu”

Wywodzący się z Kędzierzyna – Koźla zespół John Kentucky Band niedawno wydał swój drugi album zatytułowany „Znaki czasu”. Płyta jest przechadzką przez wszystkie ważne dla muzyków wartości (tak dzieje się m.in. w „Przecież nie jesteśmy sami” oraz w mającym religijny wydźwięk „Teraz już wiem”). Jak na „Znaki czasu” przystało płytę otwiera „U Pana Boga w Kędzierzynie” będące ukłonem w stronę przeszłości i czasów, za którymi się tęskni.

Zespół gra muzykę, którą określa się mianem „americany”: połączenia country, folku, rock’n’rolla, bluesa, czyli wszystkiego tego, z czym kojarzyć się może amerykański Dziki Zachód. John Kentucky Band muzycznie trzyma się wyznaczonych sobie ram. Szczególnie na wyróżnienie zasługują „Anioły” będące najciekawszą aranżacją. Wyróżnić warto również bębny w „Jak ryba w wodzie” – w tym wypadku trudno nie wspomnieć o tekście, który z dystansem traktuje o..dystansie do życia. Płytę jednak najlepiej charakteryzują tytułowe „Znaki czasu” (w piosence można nawet usłyszeć ukulele nagrane przez Marcina Kindlę).

John Kentucky Band

Określenie, które w mojej subiektywnej opinii również oddaje konsekwentny charakter albumu to zmiana. Zespół nie boi się eksperymentować. Gitarom, instrumentom klawiszowym i perkusyjnym towarzyszą skrzypce czy wspomniane już ukulele. „Kamienie” są z pozoru spokojną piosenką z wiodącą gitarą akustyczną, jednak z czasem muzyka się rozwija i przyjmuje rockowy charakter. Ze zmianą wiążą się również poszczególnie teksty, jak „Brus Li”, a nawet „Zezowate szczęście”. Na wyróżnienie tekściarskie zasługuje również „Proza życia” oraz „Taki on był” (moim zdaniem najlepszy tekst na płycie).

Autorem wszystkich tekstów i kompozycji jest wokalista zespołu Roman Wiktorek. Jeśli można powiedzieć, że muzyka jest sposobem ludzkiego uzewnętrznienia się, tak jest w tym przypadku. I zasługuje to na szacunek, ponieważ „Znaki czasu” są płytą przede wszystkim mądrą.

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *