[RECENZJA] Oto przed Wami ,,Ostatni Krzyk Mody”!

Ted Nemeth

Słyszeliście już o Ostatnim Krzyku Mody? Jeśli nie, to czas najwyższy to nadrobić. Ted Nemeth to czterech utalentowanych chłopców z Łodzi, którzy całkiem nieźle wykorzystują swoją szansę na polskim rynku muzycznym, a w wielu radiostacjach możecie usłyszeć ich coraz „modniejsze” kawałki.

Debiutancki  album Ted Nemeth powstał w niecałe dwa tygodnie, co czyni go jednym z najszybciej zarejestrowanych krążków w Polsce. Choć zespół wywodzi się z tzw. garażowego grania to na płycie tego zupełnie nie słychać, a odpowiedzialny jest za to Paweł Cieślak z Hasselhoff Studio.

Ta płyta naprawdę jest z garażu. Nie dlatego że my tak mówimy, tylko dlatego, że powstawała w łódzkiej, dwupokojowej piwnicy, a my wyczynialiśmy nagrywając ją przedziwne i nienormalne rzeczy. Perkusja z krzesła? Blachy nagrywane w WC? Proszę bardzo. – Patryk Pietrzak 

Pierwszą piosenką zespołu Ted Nemeth jaką usłyszałam był singiel Retrocukiernia – który w tym momencie ma już ponad 100 tys wyświetleń na YT(!).

Wersja albumowa tej piosenki niestety, albo i ‘stety’ różni się od tej umieszczonej w pierwotnie na YT. Czy jest lepsza? Nie wiem… Słuchając pierwszy raz tego utworu na płycie zadałam sobie jedno pytanie: dlaczego zmienili ten mocno wybuchowy wstęp? Słucham po raz kolejny i kolejny, a wcześniej postawione pytanie było blednie… spokojny wstęp Patryka Pietrzaka chyba wyszedł jednak tej piosence na dobre. 🙂

Ale może od początku…

Na płycie znajdziemy 13 utworów, album otwiera pani „W sukience”.  Może nie jest to kompozycja, której będę słuchać na co dzień, jednak jest w niej coś co przypomina mi muzykę z czasów świetności gitary, basu, perkusji i syntezatora. Choć jeśli wymieniamy tu perkusję to gdzieniegdzie nie rozumiem  jej rytmu…

Kolejnym kawałkiem jaki znajduje się na płycie jest „Umówiony Znak”, który poznałam zaraz przed premierą albumu. Nie boję się tego powiedzieć, ten utwór w połączeniu z teledyskiem bardzo silnie trafia w mój muzyczny sentyment do muzyki alternatywnej lat 90-tych. Tę piosenkę możecie posłuchać poniżej:

No i Wahania Nastroju. W tej piosence Patrykowi pomaga śpiewać Kasia Kate Krenc, choć słowo pomaga to chyba za dużo powiedziane. Ten utwór kojarzy mi się z typowo amerykańskim zespołem garażowym. Hipnotyzująca linia melodyczna połączona z przeciągniętym, wolnym wokalem, niby nic odkrywczego jednak pod koniec jakby wszystko się zmienia.

Na płycie znalazł się też  Nożownik, ale już bez Michała na wokalu. Szkoda chłopaki…

Album uzupełniają jeszcze kawałki: „Liście„, „Mali ludzie w żółtych płaszczach„, „Richard Bundy” i… „Kot„. Ta ostatnia piosenka z zestawu to jedna z moich ulubionych kompozycji. Może nie ze względu na moją sympatię do futrzaków, ale bardziej z racji upodobań do dziwnych muzycznych połączeń takich jak w tym przypadku – akordeon,  perkusja i garstka elektroniki -> tutaj możecie posłuchać Kota w trochę okrojonej wersji.

Jak dla mnie debiutancka płyta zespołu Ted Nemeth ma swoje lepsze i gorsze momenty. Na pewno na duże uznanie zasługują odważne i nieoczywiste teksty Patryka, opisujące miłość i wewnętrzne ja Patryka, trochę z innej strony. Słuchając płyty możecie odnieść wrażenie jakbyśmy ją już kiedyś/gdzieś słyszeli. Nic w tym dziwnego, bo formacja Ted Nemeth przypomina trochę zespół Happysad czy Muchy. Nie znaczy to jednak, że kopiuje dokonania wspomnianych wyżej artystów, a tylko wpisuje się w podobny kanon. Zdecydowanie na polskim rynku muzycznym jest miejsce i dla nich, o czym świadczy dość duża popularność i „radiowa gry walność” ich przebojów.

ted_nemeth
Spis utworów: 1. W sukience 2. Umówiony znak 3. Retrocukiernia 4. Wahania nastroju (feat. Kasia Katee Krenc) 5. Nożownik 6. Liście 7. Mali ludzie w żółtych płaszczach 8. Richard Bundy 9. Kot 10. Pies 11. Jonasz 12. Czarownica 13. Płyn do płukania tkanin

Ted Nemeth bierze udział w eliminacjach do  finału Festiwalu Supportów organizowanym w ramach festiwalu Hej Fest (o którym możecie przeczytać TUTAJ).


Zagłosuj na Ted Nemeth  -> TUTAJ


Nagrodą dla zespołu, który otrzyma najwięcej Waszych głosów, jest zdobycie 50 tyś zł na wydanie kolejnej płyty oraz na koszty wspólnej jesiennej trasy koncertowej z jednym z ambasadorów festiwalu Hej Fest. Warto wziąć udział w głosowaniu, gdyż każdy głos ma szanse wygrać nagrody w postaci płyt CD oraz biletów na koncerty.

To przede wszystkim ogromna możliwość  grania przed wielką publicznością. Nagrody same w sobie są cenne, jednak koncert i zdobycie publiczności, która miejmy nadzieję będzie licznie zgromadzona pod Gubałówką – to sytuacja kompletnie bezcenna. Bo istotą supportu jest granie i czarowanie ludzi, którzy w większości kompletnie się ich nie spodziewali – mówi dyrektor artystyczny festiwalu, Jan Malski.

Wspierajmy Polskich Artystów!


CZYTAJ WIĘCEJ O ZESPOLE TED NEMETH 

w akcji

Wspieramy Polskich Artystów


Zajrzyj tu:

Facebook: https://www.facebook.com/Tednemeth/?fref=ts

YouTube: https://www.youtube.com/user/tednemethband

PREMIERA –  „Umówiony znak”


 

Alicja Gac

Twórca oraz Wydawca portalu Muzykoholicy.com ✌

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *