[RELACJA] Piątki z nową muzyką || koncert Sexy Suicide

Za nami kolejne kameralne spotkanie z cyklu „Piątki z nową muzyką”, organizowane przez Digital Open Group przy Alejach Ujazdowskich. Tym razem  czwartkowy koncert grał zespół Sexy Suicide. Wydarzenie to było podzielone na dwie części: koncert duetu na żywo i odsłuchanie reszty utworów z płyty, której premiera planowana jest na za dwa tygodnie. W czasie przerwy był mały poczęstunek i możliwość rozmowy z artystami. 


sexy suicide

Zespół Sexy Suicide to zespół, dla którego największą inspiracją są lata osiemdziesiąte. Powstały w 2012 roku pod inną nazwą – Neon Romance, funkcjonował w trzyosobowym składzie. Po odejściu Michała Kapuścińskiego została dwójka muzyków, a nazwa zespołu została zmieniona na Sexy Suicide. Poznali się oni przez internet na portalu szukammuzyka.pl i połączyli swoje siły rozdzielając pracę na dwoje. Marika Tomczyk pisze teksty, które prezentuje na scenie swoim mocnym wokalem, natomiast Bartłomiej Salamon tworzy muzykę wykorzystując syntezatory, sample, pady perkusyjne.

Wraz z wybiciem godziny 20.20 klawiszowiec Bartłomiej Salamon wybijał pierwsze dźwięki do  pierwszego utworu. Był nim „Evelyn„, mówiący o samobójstwie Evelyn McHale, która w 1947 roku skoczyła z tarasu widokowego Empire State Building i była inspiracją dla nazwy zespołu, jak zdradziła wokalistka. Każdy kolejny utwór był również poprzedzony krótkim wstępem dzięki czemu mogliśmy się czegoś dowiedzieć o każdym z nich i poznać inne częściowo mroczne źródła ich inspiracji. Na koniec oczywiście nie obyło się bez bisu.

Muzyka grana przez zespół w niewielkiej sali studio U-22, wypełniała maksymalnie każdy jej zakątek i chciała się wydostać na zewnątrz, a rytmiczne lekko psychotropowe brzmienia uderzały bezpośrednio w zgromadzoną grupę gości. Marika Tomczyk doskonale zaprezentowała przygotowany materiał muzyczny, a jej ruchy sceniczne wskazywały na to, że naprawdę jest swoim miejscu i wie co robi.

Czwartkowy koncert był udany dla zespołu Sexy Suicide oraz dla obecnych, którzy bez wątpienia wyrazili pozytywny odbiór dla zaprezentowanej muzyki old school synthpop, gothic italo disco, industrial tanzmusik charakteryzującej Sexy Suicide. Dziękujemy za miły wieczór i czekamy na drugą płytę!

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *