[RELACJA] Romantyczny wieczór w Toruniu za sprawą Pawła Domagały!

„Opowiem Ci o mnie” niedawno obchodziło pierwszą rocznicę. Pod koniec września, Paweł z zespołem wyruszył w trasę koncertową po Polsce – 16 koncert już za nami, a do końca pozostało zaledwie 7 przystanków.


Piosenki, które możemy usłyszeć na płycie, są delikatne, pełne wrażliwości i miłości do żony, która aż bije od słów śpiewanych przez Pawła. I taki był koncert – chociaż niektóre numery w zupełnie innej odsłonie, bardziej rockowe, wciąż pozostawały klimatyczne i w pewnym sensie romantyczne.

Toruń przywitał Domagałę i czteroosobowy band salą wypełnioną praktycznie po brzegi. Zespół rozpoczął spokojnie, klasycznie – wręcz wzorcowo, jakby ktoś włączył płytę. Publiczność, początkowo nieśmiała, szybko dała porwać się muzyce Pawła. Muzyka nie opuszczało poczucie humoru, między każdą piosenką i nastrajaniem gitary Paweł opowiadał żarty i anegdoty, przez co atmosfera panująca w Jordankach była jeszcze sympatyczniejsza.

Podczas koncertu, zespół zaprezentował kilka nowych utworów z nadchodzącej, drugiej, płyty – ale nie zabrakło także najpopularniejszych numerów promujących debiutancki album takich jak „Opowiem Ci o mnie” czy „Jestem tego wart”. Mogliśmy także usłyszeć „Hioba” w zupełnie nowej wersji, całkowicie innej niż na płycie. Mocniejszy, bardziej rockowy, głośniejszy – a mimo to, wciąż pełen delikatności i niepozbawiony swojego przesłania.

Publiczność nie musiała długo prosić o bis, zespół szybko wrócił na scenę, by wykonać dodatkowo dwa numery, podczas których publika nie usiadła nawet na sekundę, głośno śpiewając. Wieczór z Pawłem i jego zespołem uważam za bardzo udany – choć jego twórczość jest mi bardzo dobrze znana, to byłam mile zaskoczona nowymi odsłonami niektórych utworów, przez co po raz kolejny mogłam odkryć album „Opowiem Ci o mnie” na nowo. A dzięki nowościom zaśpiewanym podczas koncertu, tym bardziej nie mogę doczekać się kolejnego krążka Pawła.

I choć mogłoby się wydawać, że koncert jest idealny dla par czy zakochanych, nic bardziej mylnego. Paweł na koncertach nawiązuje, można powiedzieć, więź z publicznością – przez co każdy czuje się zauważony i „dopieszczony” jego muzyką. Dodatkowo, po koncercie Paweł dzielnie podpisywał wszystkie płyty, bilety i inne gadżety – do ostatniego chętnego, co jeszcze bardziej może świadczyć o szacunku artysty do swoich fanów.


Zajrzyj po więcej:

Paweł na Facebooku

Strona WWW

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *