[FOTORELACJA] Euforia dźwięku – Decadent Fun Club i Das Moon na electro-industrialnej scenie

126

Euforia dźwięku to festiwal skupiający wokół siebie fanów brzmień elektronicznych od techno przez house po synth pop, electro pop, dark electro czy new romantic.
W tym roku podczas electro-industrialnej nocy wystąpili Decadent Fun Club i Das Moon.

Das Moon to zespół tworzący muzyczną mieszankę dwóch gatunków: synth popu i dark electro. Formację tworzą Daisy Kowalsky, Grzegorz Szyma i Marek Musioł.
Mają na swoim koncie trzy albumy: Electrocution z 2011 roku, Weekend in Paradise z 2014 i najnowszy Dead, który ukazał się w 2017 roku i jest obecnie promowany trasą koncertową o tym samym tytule. Zespół czerpie inspiracje z szeroko pojętej niemieckiej muzyki nowofalowej z lat 80-tyh i śmiało można powiedzieć, że są prekursorami tego nurtu na polskiej scenie.
Widać, że zespół świetnie bawi się tym co tworzy, a charyzmatyczna Daisy jest absolutnie zachwycająca.


Występem poprzedzającym koncert Das Moon był koncert Decadent Fun Club. Wspominałam już o występach Chłopaków wielokrotnie więc jedynie wspomnę, że jest to warszawski kwartet w swej twórczości mieszający: synth pop, zimną falę i new romantic. Mają na swoim koncie cztery single: Serendipity, Glitterball, Stardust i Dead Things Never Smell Good i przygotowują się do wydania debiutanckiego krążka nad którym obecnie pracują. Formacje tworzą: Paveu Ostrovsky, Jan Łukomski, Mateusz Gągol i Kamil Cegiełka. Warto wybrać się na koncert Decadent Fun Club ponieważ prezentują pełny ponad godzinny program koncertowy, na który składa się kilka niepublikowanych numerów.
Zespół live brzmi doskonale, a Ich występy są dopracowane po najmniejszy detal.

PODZIEL SIĘ
Patrycja –zakochana w rockowych dźwiękach głównie o niskich częstotliwościach. Z zamiłowania fotograf koncertowy… Zafascynowana muzyką Roberta Gawlińskiego, Republiki, Mony Mur i Decadent Fun Club… ciągle poszukuje dźwięków, które zabiorą mnie na niezbadane krańce wyobraźni…