Agnieszka Chylińska – koncert w Łodzi w ramach trasy “Warto było szaleć tak”

8 marca. Dla fanek Agnieszki Chylińskiej było to podwójne święto. Z jednej strony Dzień Kobiet, z drugiej koncert w ramach trasy koncertowej “Warto było szaleć tak”, który odbył się w łódzkiej Atlas Arenie.


25-lecie pracy artystycznej Agnieszka Chylińska postanowiła uczcić specjalną trasą koncertową. Łódź, jako piąta na liście, zgromadziła u siebie największych, tutejszych miłośników artystki. Nie zabrakło także fanów spoza regionu, o czym świadczyły tablice rejestracyjne samochodów z różnych części naszego kraju.



Koncerty Chylińskiej to zawsze ogromne wydarzenie. Są one zawsze na wysokim poziomie zarówno pod względem artystycznym, jak i realizatorskim. I tym razem Top Menagement i Wagart nie zawiedli. Dobre nagłośnienie (z czym realizatorzy często miewają problemy nie tylko na tym obiekcie), świetna oprawa świetlna i telebimy nadały odpowiedniego klimatu całemu wydarzeniu.

Setlista koncertu stanowiła swoisty przekrój twórczości Agnieszki Chylińskiej na przestrzeni dwudziestu pięciu lat działalności artystycznej. Od “Kół Czasu”, “Krzyczę Jestem”, czy “Kiedy Powiem Sobie Dość” z repertuaru O.N.A., po “Winną”, “KCACNL” i “Schizę” – piosenek pochodzących z solowych projektów wokalistki.

Nie mogło się obyć także bez takich przebojów, jak: “Królowa Łez”, “Niekochana”, czy “Mam zły dzień”. Do wyboru – do koloru. Znalazło się tu coś dla fanów Agnieszki z czasów, kiedy występowała z O.N.A, a także tych, którzy znają ją wyłącznie z solowych przedsięwzięć.



Agnieszka Chylińska to prawdziwy wulkan energii. W żadnym wypadku nie pozwalała swojej publice na nudę. Brawurowe wykony, świetny kontakt z fanami to cechy charakterystyczne jej koncertów, na które przychodzą tłumy. Mnóstwo emocji, wzruszeń i pozytywnych wibracji, to słowa, które doskonale opisują ten koncert.

Sądząc po komentarzach w szatni i na parkingu, można spokojnie stwierdzić, że koncert zaliczyć można do udanych. Łódź bawiła się świetnie!! Zapraszamy do obejrzenia naszej fotorelacji z łódzkiego koncertu.

Fot. Karolina Filarczyk


PODZIEL SIĘ