Wyjątkowa lekcja śpiewu w „,Idolu”

W minioną środę, tj. 10 maja br., poznaliśmy finalistów nowej edycji programu „Idol”. Zanim jednak wyłoniono trójkę szczęśliwców, w piątym odcinku na żywo uczestnicy zmierzyli się z dwoma utworami: piosenką filmową oraz tą wskazaną przez losowo wybranego jurora. Los chciał, że Karolinie Artymowicz przypadła w udziale próba z Elżbietą Zapendowską.


Mój trening z panią Elą Zapendowską to było świetne przeżycie, bardzo się cieszę, że właśnie mnie spotkał ten zaszczyt – przyznaje wokalistka. – Lekcja śpiewu u pani Eli, mimo że krótka, była bardzo pomocna ze względu na interpretację, z którą miałam problem. Gdy raz po raz oglądałam różne „talent show”, wiedziałam, że właśnie pani Ela jest najlepszą osobą, żeby  dowiedzieć się, jak przekazać ludziom emocje i gdzieś głęboko wierzyłam, że kiedyś nasze drogi się spotkają – dodaje.


Ale co to za lekcja była – komentuje jurorka. – Nasze spotkanie trwało raptem cztery minuty, z czego ja mówiłam przez jedną minutę, a przez trzy Karolina śpiewała. Myślę, że poradzi sobie bez problemu, choć wydaje mi się, że to może być trochę za wysoki utwór dla  niej. Sama jestem ciekawa, jak wypadnie.


Głosujący za pomocą SMS-ów widzowie docenili sposób, w jaki Karolina poradziła sobie z przebojem „Pocałuj noc” Varius Manx, dając jej tym samym przepustkę do wielkiego finału show. Razem z Mariuszem Dybą i Jakubem Krystyanem zawalczy o tytuł idola już 17 maja.


Zajrzyj po więcej:

Idol Polska na Facebooku

fot. Wojciech Kurczewski (Fremantlemedia Polska)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *