[WYWIAD] Rootzmans : „Mamy kilka ciekawych niespodzianek.”

Rootzmans to zespół z Włodowic, który powstał w ubiegłym roku i jest jedynym w powiecie zawierciańskim, który gra muzykę reggae. Już dziś wieczorem zagrają dla Was na festiwalu w Opolu,a tymczasem prezentujemy wywiad z wokalistą Piotrem Świderskim.


r


Klaudia Skóra: Czy każdy z członków rodziny sięgnął po instrument sam czy trzeba było kogoś zachęcać?
Piotr Świderski: Na pewno nikt nie był do niczego zmuszany 🙂 U wszystkich chęć grania i tworzenia zrodziła się naturalnie. Potrzebowaliśmy tylko czasu na zgranie i szlifowanie umiejętności.

KS: Kto ma decydujący głos gdy dochodzi do ewentualnych nieporozumień? Czy może decyzje są podejmowane demokratycznie?
PŚ: To może wydawać się dziwne ale u nas naprawdę bardzo rzadko dochodzi do nieporozumień i sporów. Dużo ze sobą rozmawiamy i wspólnie planujemy kolejne ruchy więc nie mamy powodów do kłótni.

KS: Zespół rodzinny ma same zalety czy możecie dostrzec jakieś wady we współpracy i nierozłączności ze sobą?
PŚ: Z dnia na dzień coraz bardziej dociera do nas, że rodzinny zespół to coś wyjątkowego i uwielbiamy tą atmosferę. Oczywiście dochodzi czasem do małych kłótni ale fakt rodzinnego zespołu ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów.

KS: Kiedy możemy liczyć na ukazanie się pierwszej płyty zespołu Rootzmans ?
PŚ: Bardzo chcemy żeby płyta ukazała się w tym roku, pracujemy ciągle nad nowymi singlami, które pomogą nam jeszcze bardziej poszerzyć zasięg naszej muzyki.
Czekamy na odpowiedni moment i sami się już bardzo niecierpliwimy 🙂

KS: Utwór nagrany z Popkiem „Różni nas wiele” odniósł ogromny sukces i uzyskał już ponad 8 milionów wyświetleń… Spodziewaliście się takiego powodzenia?
PŚ: Nie spodziewaliśmy aż tak pozytywnego odbioru i tak ogromnej liczby wyświetleń. Mieliśmy ciągle na uwadze to, że Popek i Matheo podniosą o wiele bardziej oglądalność singla ale wynik jest zaskakujący. Dziękujemy!

KS: Czy sukces, którym był utwór „Różni nas wiele” daje Wam motywację czy sam w sobie jest motywacją do dalszej pracy?
PŚ: To ogromna motywacja do dalszych działań! Zasięg tego singla wzmocnił naszą wiarę w siebie i jeszcze bardziej pozwolił rozwinąć skrzydła dlatego nie mamy zamiaru stopować i pracujemy intensywnie nad kolejnymi singlami. Mamy kilka ciekawych niespodzianek.

KS: Jak wyglądają przygotowania do festiwalu Opole 2016?
PŚ: Od kilku dni jesteśmy już w Opolu i mamy próby na deskach amfiteatru. Wokół panuje bardzo rodzinna atmosfera także nie nudzimy się i nie możemy doczekać się wieczornego występu w SuperDebiutach 🙂 Damy z siebie 100%!

KS: Którą piosenkę wybraliście na festiwal i dlaczego?
PŚ: Spośród naszych propozycji wysłanych w zgłoszeniu to jury wybrało właśnie „Ofiary zatrutego źródła”. Cieszymy się, że możemy zagrać ten utwór, planowany był akurat jako kolejny singiel więc wszystko pięknie się ułożyło.

KS: Jakie jest Wasze największe marzenie/cel jako zespół ?
PŚ: Granie jak największej liczby koncertów i możliwość wydawania płyt! Pozdrawiamy!

Redakcja Muzykoholicy

Muzykoholicy.com | Miejsce Polskiej Muzyki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *