[WYWIAD] ,,Wszechświat ma swój porządek i swoją harmonię” – Ms. Obssesion

Ms. Obsession, czyli Aleksandra Warchoł pochodzi z Chełma. Jej muzyczna tożsamość kształtowała się od najmłodszych lat. Otoczona nieco sennym krajobrazem, poszukiwała ciekawych doświadczeń i nieszablonowych postaci, z którymi mogła zagłębić się w twórczy świat. Niedawno premierę miał jej album ,,Manekin”, który promuje utwór ,,Tabu” .

Ms. Obssesion

Tomasz Ochota


Możemy o Tobie przeczytać, że ,, łączysz w sobie indywidualizm i wyrazistość z wnikliwością i refleksją nad życiem wewnętrznym człowieka i jego uwikłaniem w społeczne relacje”. Czy człowiek to Twoja główna inspiracja w pisaniu tekstów?

 Zdecydowanie tak. Staram się patrzeć na człowieka z różnych perspektyw; z jednej strony widzę jednostkę uwikłaną w większą całość, czyli w społeczność, w której żyje i zasady, z którymi musi się liczyć – często wbrew sobie. Z drugiej strony człowiek to jednostka, mająca swój własny wewnętrzny świat, swoje marzenia, pragnienia, ukryte twarze. Fascynuje mnie ogrom fantazji, inteligencja, kreatywność ludzka a jednocześnie zdumiewa równoległa ignorancja i ograniczony sposób widzenia świata. Jest w nas mnóstwo sprzeczności.

Do Twoich inspiracji, ale muzycznych możemy zaliczyć takich Artystów jak Michael Jackson, Queen, Massive Attack czy Erykah Badu. Które utwory znacznie wpłynęły na Twój pogląd na muzykę ?

Tych inspiracji jest znacznie więcej ale te są niewątpliwie wyraziste;

Queen – wielowarstwowość, złożoność utworów, harmonie, pewnego rodzaju teatralność,  np. ,,Bohemian Rhapsody”, może to banalny przykład, bo ilość razy jaką słyszeliśmy ten utwór może zabijać wrażenie wyjątkowości, ale to wciąż wielka inspiracja i zdecydowana perełka w muzyce „popularnej”.

Michael Jackson to z kolei przykład popowego muzyka, który ze swojego wokalu, stylu zrobił niesamowitą kreację. Kiedy słucham jego utworów mam wrażenie, że Michael jest w całości instrumentem i nie ma dla niego granic. Uwielbiam ,,Dirty Diana”.

Erykah Badu – to klasa, prawda, kobiecość i naturalna siła poza oczywiście fenomenalnym głosem – ale to osobowość i twórczość decydują o tym, jak ten głos zostaje wykorzystany. Ulubione to ,,On & on”, ,,Bag Lady”, ,,Other Side of the Game”, ,,Apple Tree”.

Massive Attack- klimat, klimat, klimat – mroczne zakamarki duszy. Faworyt: „Safe From Harm”.

Każdy z wymienionych artystów należy do tych, którzy kreują coś unikatowego, odważnie idą własną ścieżką, wytyczają nowe kierunki, nie naśladują a szukają. W ostatnich latach podobne wrażenie zrobili na mnie: Little Dragon, SBTRKT oraz Fka Twigs.

Obracasz się w dość trudnym, aczkolwiek coraz bardziej popularnym gatunku muzycznym – electro pop – dlaczego na ten gatunek padł akurat wybór? Wcześniej był rock, soul

Electro pop to taki dość ogólnikowy gatunek, w który teraz wrzuca się wszystko, co melodyjne i bazujące na muzyce elektronicznej. Ja czerpię z wielu gatunków, ale faktycznie obecny przystanek to głębiny elektroniki – jest ona bardzo elastyczna, daje ogromne możliwości kreacji brzmień, w jej obrębie można więc spotkać skrajnie odmiennych twórców, tworzących swoje odmienne światy. Po prostu dobrze mi w niej. Pop…hmm ja już nie wiem czym jest pop – chyba wszystkim co popularne…

Muzykę zaczęłaś tworzyć z potrzeby wyrażenia wielości myśli i pomysłów, to oznacza, że dobrze idzie Ci pisanie tekstów? A może należysz do tych, którzy najpierw piszą, a potem myślą?

Najpierw myślę, potem piszę, a czasem myślę i piszę jednocześnie. Pisanie jest zawsze pewnego rodzaju gimnastyką dla umysłu. Poza treścią jest też przecież kwestia miękkości, melodyjności. Pewne tematy są niekiedy wyzwaniem; zmuszają do przepracowania własnych uczuć. Innym razem stają się motywacją do tego, by zgłębić pewne nieznane zagadnienia. Na pewno pozwala to lepiej poznać samego siebie.

Śpiewasz, piszesz teksty, zajmujesz się produkcją muzyczną i wydawnictwem. Która z tych czynności sprawiła Ci na początku najwięcej problemów? Co zrobiłaś, aby się nie poddać?

Chyba największym wyzwaniem było dla mnie wydawnictwo. Ale tak naprawdę każdy z elementów jest wymagający. Praca artystyczna wymaga wiele poświęceń i samodyscypliny, ale też ciągłej pracy nad sobą i podejmowania nowych wyzwań. Wydawnictwo to z kolei zderzenie z deadline’ami, technikaliami i marketingiem.

Aby się nie poddać musiałam nieraz zrobić kilka kroków w tył i pozwolić sobie nabrać dystansu. Energią do działania napawają mnie wybitne jednostki, artyści – patrzę/słucham/czytam ich dzieła i odkrywam w tym fascynujące piękno, którego chcę być częścią – wtedy wracam do działania ze zdwojoną siłą.

Wynikiem Twojej pracy jest album ,,Manekin”, który premierę miał 27 października 2017 roku. Skąd pomysł na okładkę?

Okładka zaprojektowana została przez Kornela Nurzyńśkiego aka NesserART – celnie wstrzelił się ze swoją koncepcją w muzykę obecną na albumie. Jestem pod wrażeniem jego talentu.

Jak doszło do Waszej współpracy z En2akiem?

Był taki dzień, kiedy utonęłam w odmętach internetu – od jednego producenta przechodziłam do kolejnego, przeczesywałam kolejne pseudonimy, szukałam czegoś, co mnie zachwyci i zainspiruje – tak odkryłam En2aka. On ma tak unikatowy styl, że wystarczyło mi kilka sekund żeby się zachwycić. I tak się zaczęło. Podobnie było z ka-mealem (”Bramy Snu”) – miłość od pierwszego usłyszenia beatu. Sotei i Teielte poznałam już przez Wojtka Soburę, którego mam przyjemność gościć w składzie koncertowym.

W utworze „Ze mną” chcesz zwrócić uwagę na podziały w społeczeństwie. Można nazwać go manifestem?

Ja sama go tak nie nazywam, ale prawem słuchaczy jest różnoraka interpretacja – jeśli ktokolwiek czuje w utworze „Ze Mną” tak dużą moc jaką nieść powinny za sobą manifesty, to bardzo mi miło. Utwór ten jest wynikiem moich obserwacji, przemyśleń – piszę to co czuje, nie planuje za jego pomocą zmieniać świata, ale naturalnie mam nadzieję, że dotrze do umysłów i serc słuchaczy, może zwróci ich uwagę na pewne absurdalne zjawiska, może uwrażliwi a może zirytuje? Pozostawiam to po drugiej stronie.

Jak według Ciebie powinien wyglądać świat? Bez podziałów ?

No właśnie, dobre pytanie. Musiałabym wierzyć w niemożliwe. Na pewno wierzę w to, że  świat, a raczej wszechświat ma swój porządek i swoją harmonię. Ewolucja dąży do rozwoju, do ulepszenia. Wierzę więc, że człowiek również dąży do tego, by stawać się lepszym. Być może wzajemna akceptacja różnic pozwoliłaby nam żyć pełniej, szczęśliwiej. Empatia, szacunek i poczucie bezpieczeństwa to coś, nad czym wciąż musimy pracować. Zbyt wiele grup jest wykluczanych, zbyt wielu ludzi odrzucanych przez „większość” – bardzo często ze względu na strach przed tym co nieznane.

Utwór ,,Tabu”, dla mnie to idealne podsumowanie polskiego szoł-bizu. Co o nim sądzisz? Czy chciałbyś być jego częścią i dlaczego ?

„Tabu”,  czyli obecny singiel to błędne koło oceniania, wytykania palcami i udawania, że pewne tematy nas nie dotyczą. Myślę, że dotyka to całego spektrum społeczeństwa.

Polski szoł-biz to dość zabawne zjawisko, ciężko to traktować poważnie. Mówiąc szołbiznes mam na myśli część bardziej celebrycką niż twórczą.

Cieszę się, że w ostatnich latach powstało tak wiele młodych projektów muzycznych, które są jakością samą w sobie.

Utwór ,,Help Me” został wydany wraz z teledyskiem już dobre kilka lat temu. Często Artyści zapominają o ,,dawnych” kawałkach i dodają to, co nowe…Nie ukrywam, że to mój ulubiony utwór z płyty, idealny na klubowe parkiety. Czy sama bywasz w klubach?

Utwór ten wydany został półtora roku temu jako singiel zapowiadający ,,Manekina”. Z różnych przyczyn wydawnictwo całej płyty odsunęło się w czasie ale „Help Me” pozostaje integralną częścią płyty.

Kiedyś bywałam sporo, ostatnio jest to rzadkość – taki mam teraz etap, że nie do końca odnajduję się w głośnym klubie. Ostatnio łapię się na tym, że szukam miejsc, w których mogę się wyciszyć, ciągnie mnie do natury.

Jakie plany na najbliższe miesiące?             

Właśnie wydałam album, nad którym długo pracowałam. Teraz będziemy skupiać się na organizowaniu koncertów, zaczynamy już prace nad kolejnym teledyskiem a ja jak to ja kolaboruję z innymi artystami, czego efekty niebawem również ujrzą światło dzienne 🙂


Na sam koniec chciałbym zadać Ci kilka krótkich pytań :

Jakie jest Twoje ulubione słowo? Kuriozalny

Co Cię nakręca? Haha, deadline

Co Cię zniechęca? Ignorancja, ton rozkazujący

Ulubione przekleństwo ? Do diaska

Twój ulubiony dźwięk ? Zonk z „Idź na całość”

Jaki inny zawód mogłabyś wykonywać oprócz obecnego ? Może architektura wnętrz, gdybym jeszcze miała o tym wystarczające pojęcie.

Jeśli niebo istnieje, co chciałabyś usłyszeć po przekroczeniu bram raju ? „Proszę o to Pani para skrzydeł, proszę latać do woli”.

Gdyby muzyka była człowiekiem – jakby wyglądała ? To zdecydowanie zależy jaka to muzyka. Traktując ją jako jedną całość, to na pewno lubiłaby się przebierać; dzisiaj elegancka, czarna, zwiewna suknia, jutro krzykliwy garnitur, a pojutrze panterka i solarka 😉 Muzyka zmienną jest…

Utwór, który zmienił Twoje życie ? Chaka Khan „Ain’t nobody”

Utwór, który poprawia Ci humor ? Run DMC „It’s like that”, Beasty Boys „Intergalactic”

Wymarzony duet ? Hmm, Może właśnie FKA Twigs…

Czy jesteś muzykoholiczką? W pewnym sensie tak. Nie wyobrażam sobie życia bez niej ale staram się mieć więcej dystansu i widzieć też świat poza – czasem mi wychodzi!


Zajrzyj po więcej : 

Ms. Obssesion na Facebooku

Ms. Obssesion na YouTube

Ms. Obssesion na Instagramie


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *