NEGATYW WRACA NA SCENĘ! NOWY ALBUM I KONCERTY JUŻ WKRÓTCE

NEGATYW WRACA NA SCENĘ! NOWY ALBUM I KONCERTY JUŻ WKRÓTCE

Po latach milczenia powracają z nową energią i jeszcze większą pasją. Zespół Negatyw, znany z przebojów takich jak „Amsterdam”, „Dziewczyny nie palcie marihuany” czy „Lubię was”, ponownie daje o sobie znać. Po dłuższej przerwie kultowa formacja zapowiada nowy materiał i powrót na koncertową trasę.

NEGATYW / mat. prasowe

Już tej wiosny fani usłyszą premierowy singiel, a na jesień 2025 roku zaplanowana jest premiera pełnowymiarowego albumu.

Muzyka nigdy tak naprawdę nie znika. Czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby później wrócić z czymś świeżym – mówi Mietall Waluś, lider zespołu. – Wszystko w życiu jest cykliczne, a my czujemy, że to jest właśnie ten moment. W końcu wszystko kiedyś wraca. Wracamy i my.

Negatyw wraca w odświeżonym składzie:

  • Mietall Waluś – wokal; charyzmatyczny frontman i jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiej alternatywy
  • Darek „Melon” Kowolik – gitara elektryczna; współzałożyciel zespołu, odpowiedzialny za unikalne brzmienie formacji
  • Afgan – gitara elektryczna
  • Robert „Bob” Ligiewicz – perkusja; znany z wieloletniej współpracy z zespołem Hey, wnosi do składu swoje doświadczenie i charakterystyczny styl

Produkcją nowego materiału zajmie się Leszek Kamiński – uznany realizator i producent muzyczny, od lat związany ze Studia S-4 w Warszawie. Kamiński ma na koncie współpracę z czołówką polskich artystów oraz udział przy realizacji kilkuset płyt i ścieżek dźwiękowych do filmów. To właśnie w legendarnym Studiu S-4, słynącym z wyjątkowej akustyki, powstanie nowy materiał Negatywu.

Zespół powstał w 1998 roku w Mysłowicach, stając się ważną częścią fali zespołów kształtujących polską scenę alternatywną przełomu wieków. Ich debiutancki album „Paczatarez” z 2002 roku przyniósł im rozgłos i otworzył drzwi do dalszej kariery.

Po latach przerwy Negatyw powraca w wielkim stylu.

Nie jesteśmy tu po to, żeby odcinać kupony. Wracamy, bo wciąż mamy coś do powiedzenia – podkreśla Waluś.

Fani mogą szykować się na nową odsłonę dobrze znanej energii. To będzie powrót, którego nie można przegapić!

Prawdopodobnie można pominąć