Tydeusz i maryjka z transowym kawałem „Możenie”

Może tak, a możenie. Utwór od tego duetu jest niewymiarowy, trudno go objąć w jakiekolwiek klamry czy ramy. Spreparowana rozmowa dwóch nieznajomych, przerodzona w utwór muzyczny? Tak, to właśnie się wydarzyło. Przedstawiamy utwór „Możenie”, który stworzyli Tydeusz i maryjka.

Piosenka „Możenie” powstała w wyniku internetowych rozmów między dwoma nieznajomymi – Tydeuszem i maryjką. Pewnego wieczoru z jednej z takich konwersacji narodził się tekst, a później, z inicjatywy kury Borubara, powstała muzyka. Utwór to damsko-męski dialog, który opowiada o uczuciu niepewności i ekscytacji związanej z poznawaniem nowej osoby. Jednocześnie piosenka mówi również o odkrywaniu siebie poprzez rozmowę, jest też nieco iluzorycznym pragnieniem zrozumienia osoby po drugiej stronie ekranu.

Ulubiony zestaw odpowiedzi sugeruje pewną tułaczkę po internetowych zakamarkach aplikacji, które podmioty liryczne chłoną, w poszukiwaniu bratniej duszy. Do utworu stworzono teledysk, w którym sceny nawiązujące do tekstu są przedstawione m.in. za pomocą zabawy cieniem i perspektywą.

Tydeusz, postać pełna sprzeczności, jest obserwatorem – siebie, innych, świata. Swoje spostrzeżenia nie tylko zapisuje, ale również dokumentuje, używając aparatu czy telefonu – tego, co akurat ma pod ręką. Regularnie wydaje single, m.in. „Szalenie Źle Dobry Człowiek”, który wprowadzał słuchaczy w jego artystyczny świat, antyseksistowski „Co robi Margot Robbie?”, punkowy „Miało nie padać” oraz dwie „Dniówki”, czyli utwory tworzone w jeden dzień na podstawie konkretnego wydarzenia, jak „Daniel” i „Walentynki w Środę Popielcową”. Więcej od Tydeusza możecie poszukać tutaj: klik.

maryjka to pseudonim artystyczny Mariki Bocewicz, wielowymiarowej artystki, producentki, kompozytorki, tekściarki i twórczyni teledysków. Jest współzałożycielką zespołu AMBA. Jej debiutancki singiel „dobranoc” to pierwszy krok w kierunku artystycznego spełnienia na własnych zasadach. Całość projektu, od grafiki okładki, będącej autorskim obrazem „circle of cigarettes”, po tekst, produkcję wokalną i samodzielnie stworzony teledysk, to osobisty manifest. Opowiada on o powrocie do siebie, stawaniu na własnych nogach, a także o obnażeniu słabości, które daje siłę i nadzieję na lepsze jutro.

fot. materiały prasowe

Napisz komentarz