Z półki Case Studio: Julia Kowalska

Julia Kowalska – Ta młoda, niespełna 17 letnia artystka debiutuje singlem 'Nie Oglądaj Się’ na wszystkich platformach dystrybucji cyfrowej.

Jednocześnie premierę miał teledysk nakręcony specjalnie na potrzeby tego singla.

reklama

Julia mówi że jej pasja do muzyki zaczęła się jak była jeszcze mała, śpiewała przy każdej nadarzającej się okazji. W wieku 8 lat zaczęła ćwiczyć taniec, jednak po krótkiej przygodzie wróciła do śpiewania gdyż to sprawia jej olbrzymią radość .

W jej rodzinnym domu zawsze słuchano muzyki, przeważnie polskich wykonawców. Jednak nie ma wśród jej bliskich osoby która zawodowo zajmuje się muzyką, ani takiej która przejawia pasję do śpiewania.

Od strony rodziny zawsze otrzymywała wsparcie, wszyscy jej dopingowali, ale tak naprawdę w jej talent uwierzył Ojczym który pomógł Julii zrealizować jej marzenie – nagranie singla w prawdziwym studio nagrań.

To pierwsze z marzeń stało się faktem, teraz czas by świat usłyszał to co ma do powiedzenia i zaśpiewania. To długa droga ale Julia ma to szczęście że jest ktoś kto jej pomoże i zawsze wesprze w realizacji pasji.

Przygoda z nagrywaniem piosenki to długa i pełna zwrotów akcji historia. Wyjazd do Krakowa, współpraca z realizacją. Na własne oczy Julia zobaczyła ile pracy towarzyszy samemu nagraniu piosenki i ile czasu potrzeba by usłyszeć gotowe nagranie.

My skupiamy się na końcowym efekcie, czyli piosence 'Nie oglądaj Się’. Tekst został napisany przez Michała Kozłowskiego, który pomagał przenieść na papier to co chciała przekazać w swojej piosence artystka.

Tekst to dobrze przemyślane liryki które 'siedziały’ w głowie Julii, dokładnie to co chciała przekazać w piosence. Ważne dla niej było aby ten utwór był o czymś, a nie kolejną banalną piosenką która mówi o wszystkim i o niczym.

Również teledysk to przemyślana decyzja, odzwierciedla to co w tekście w sposób inny, głębszy niż bezpośrednio. Doskonale pasuje do tekstu Michała.

Wróćmy jeszcze do rodzinnego domu Julii, ojciec i siostra słuchają rocka, mama z kolei woli piosenki w stylu Anny Jantar, natomiast nasza bohaterka słucha bardzo szerokiego spektrum gatunkowego, od muzyki klasycznej po rockowe nuty.

Julia mówi że odczuwała spory stres podczas występów tanecznych, na początku również podczas śpiewania, bała się krytyki. Jednak to wszystko odeszło w niepamięć po nagraniu jej pierwszej piosenki, zrozumiała wtedy że chcę to robić, kocha śpiewać, to jest to co ją napędza. Przekonała się do tego tak bardzo że myśli o tym by w przyszłości zająć się muzyką zawodowo.

To w pełni świadoma artystka która zdaje sobie sprawę że może spotkać ją krytyka, wie że to naturalny proces. Przecież nie ma takiego artysty który spodobałby się wszystkim.

Julia Kowalska chce dalej kontynuować swoja pasję i nic nie jest w stanie jej 'przestraszyć’, w końcu to jej marzenie – zostać piosenkarką.

Oto słowa Julii które pomagają jej iść trudną, wyboistą drogą po swoje marzenia:

’Jak to kiedyś powiedział Vincent van Gogh: „Wielkie rzeczy nie dzieją się nagle. Są efektem małych rzeczy, które łączą się w całość.” Dlatego mam nadzieję, że dostanę szansę na dalszy rozwój mojej pasji, która towarzyszy mi od dzieciństwa’

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.