Człowiek unosi się w przestworza w nowym singlu “Lewitowanie”

Po rytmicznym utworze Żar przyszła pora na zaprezentowanie kolejnej odsłony płyty. Lewitowanie to kolejny utwór, zwiastujący nadchodzący album Człowieka

Kompletowanie albumowej układanki zostaje kontynuowane razem z singlem Lewitowanie, który dla Człowieka stał się pewnego rodzaju hymnem, odnalezionym w formie starych zapisów nutowych w jednej z jaskiń, w której artysta spędzał wakacje na Teneryfie. Muzyczne domknięcie utworu nastąpiło w momencie spotkania się z przyjacielem muzyka, łódzkim poetą Jarosławem Piramowiczem, który zadbał o pasującą do dzieła warstwę liryczną. Tak oto powstał antyczny wręcz list o spełnionej miłości…

Prawda wygląda jednak inaczej – Lewitowanie nie zostało znalezione w jaskini, a tekst wcale nie jest o spełnionej miłości, no może tylko trochę…

Pierwsze wersje utworu powstały w 2010 roku. Po latach piosenka została mocno przeobrażona. Dostała nowe życie, do którego w swoim muzycznym laboratorium przyłożył rękę producent Paweł Gapiński. Utwór opowiada między innymi o docieraniu na skraj rzeczywistości, traceniu i odzyskiwaniu, obserwowaniu siebie w podbramkowych sytuacjach. Głównym zamysłem przy okazji tworzenia utworu, było skupienie się na zamknięciu go w pełnowartościowym formacie muzycznym, w którego skład wchodzi bogata gama dźwięków, syntezatorów zmieszanych z wokalami i pulsującymi perkusjonaliami oraz drgającym, potężnym basem — mówi o genezie powstawania singla Człowiek.

Do utworu powstało również wideo, którego twórcą jest Karol Stolarek i Dominika Sadowska.

Najświeższy singiel Człowieka Lewitowanie, jest także zapowiedzią nadchodzącego albumu, który ukaże się lada moment, bo już na przełomie lutego i marca. 

BIOCzłowiek to kształtujący się i dojrzewający od wielu lat projekt piosenkarza, poety oraz artysty wizualnego Karola Stolarka. Realizuje muzykę, czerpiąc z doświadczeń płynących z balansowania na krawędzi różnych dziedzin sztuki. Jego muzyka oraz przekaz są wynikiem kolizji wyobraźni z rzeczywistością. Artysta czerpie z dorobku muzyki dawnej oraz współczesnej. Posługuje się tekstem w języku polskim, jako narzędziem modelującym symulowane światy, w których odbiorca, jeśli zechce, może odnaleźć w człowieku swoją bratnią duszę.

Podziel się swoją opinią ;)