„Dziki bez”, czyli nowa piosenka Duxius

"Dziki bez", czyli nowa piosenka Duxius

W swoim najnowszym singlu Duxius dotyka najgłębszych emocji. Artystka opowiada historię swojego ojca, poruszając przy tym temat walki z chorobą afektywną dwubiegunową.

Nowy album Duxius nadchodzi coraz większymi krokami. Do tej pory materiał zapowiadały dwa single — Daredevil oraz Nie wierzę w spokój. Tym razem kryjąca się pod muzycznym pseudonimem Edyta Rogowska prezentuje swoją najszczerszą i najbardziej intymną opowieść muzyczną.

Dziki Bez to historia uniwersalna, choć zainspirowana realnymi wydarzeniami i przeżyciami artystki. Jej ojciec przez lata chorował na chorobę afektywną dwubiegunową, w której okresy manii przeplatają się ze stanami depresyjnymi. Edyta, będąc jeszcze dzieckiem, długo nie potrafiła pogodzić się z tą sytuacją. Dopiero po latach okazało się, że to właśnie ojciec, niespełniony muzyk z wielkimi marzeniami, zaszczepił w niej wrażliwość artystyczną.

Dziki Bez to poruszający tekst, dopełniony rozmarzonymi, nieco onirycznymi gitarami i hipnotyzującym wokalem. Premierze singla, towarzyszy również wyjątkowy teledysk zarejestrowany i wyreżyserowany przez Edytę zimą w portugalskich górach. Sam utwór powstał nie tylko w ramach pewnej formy auto-terapii artystki. To swego rodzaju manifest, mający na celu wzbudzenie uważności i wrażliwości na kwestię powszechności chorób psychicznych w społeczeństwie.

Utwór jest dla artystki symbolem akceptacji, zrozumienia i przebaczenia wielu zdarzeń, których jako mała dziewczynka nie była w stanie zrozumieć. To czuły uścisk córki i ojca, którzy nie zdążyli nawiązać relacji przed jego śmiercią, lecz dziś łączy ich wspólna pasja i miłość do muzyki, a historia zatacza koło – Edyta może kontynuować artystyczne marzenia niedoścignione przez Irka.


Dziki Bez — tak nazwał kiedyś mojego ojca, Irka, Krzysiek Ścierański. Od tamtej pory Irek chciał, żeby tak się do niego zwracać. Dziesięć lat po jego śmierci, czasie akceptacji tego, co się stało, zrozumiałam, kim był mój tato i znalazłam samą siebie w jego historii. Dlatego postanowiłam napisać o nim piosenkę o takim właśnie tytule. Ten utwór spełnia marzenia „Dzikiego Bzu” o byciu artystą a mnie artystycznie dopełnia. Mam wrażenie, że w tym utworze przeszłość łączy się z teraźniejszością i daje wiarę w to, że wszystko jest możliwe.

Duxius

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.