Gorące lipcowe wieczory, świetna organizacja i line-up, który trafił w dziesiątkę – tak w skrócie podsumować można krakowską odsłonę festiwalu Santander Letnie Brzmienia.
Dni 4 i 5 lipca upłynęły pod znakiem muzyki, która porwała zarówno tych, którzy z sentymentem wspominają dawne hity, jak i poszukiwaczy świeżych brzmień. Santander Letnie Brzmienia to było przeżycie, które pozostanie z nami i naszymi słuchaczami na dłuuugo.
Tegoroczna edycja przyniosła długo wyczekiwane powroty Hey i Comy. Katarzyna Nosowska i Piotr Rogucki przypomnieli, dlaczego ich twórczość to już klasyka polskiego rocka. Publiczność, niezależnie od wieku, z zapałem śpiewała ich teksty, oddając się nostalgii. Wybrzmiały największe hity, które wprost rozpaliły w nas nostalgię minionych lat. Na uwagę zasługuje również wzruszenie Katarzyny Nosowskiej, które obserwowalne było chyba nawet z kosmosu. Wrócili na kilku koncertów, ale jakich satysfakcjonujących…


















Wielkie emocje wzbudził też występ Edyty Bartosiewicz. Artystka, wspierana przez orkiestrę, stworzyła prawdziwą, niemal filmową opowieść. Jej dojrzałość, kunszt oraz traktowanie muzyki jak sztuki — widoczne było w każdym calu tego performensu. Nowe aranżacje jej klasycznych utworów pokazały, że emocje w muzyce są ponadczasowe.
W sobotę pojawiły się również zjawiskowe dziewczyny z Krakowa. Znane ze swojej delikatności, czułego podejścia do muzyki i słowa oraz niezwykłej liryczności. Zespół Lor zagrał na festiwalu Santander Letnie Brzmienia w Krakowie. Koncert odbył się na scenie głównej, tuż po występie Natalii Szroeder i przed koncertem Comy.






Jednym z najmocniejszych punktów festiwalu był projekt Babie Lato, który połączył na jednej scenie Margaret, Sarę James i Zalię. To był prawdziwy kobiecy manifest – muzyczny, emocjonalny i wizualny. Trzy różne style, trzy różne głosy, a razem stworzyły potężną dawkę energii, która porwała publiczność. Ich występ był świeży, odważny i, co najważniejsze, bardzo potrzebny. To był pierwszy dzień, podczas którego solo usłyszeliśmy również Zalię, Natalię Szroeder a także Piotra Roguckiego i Anię Dąbrowską.













Warto też wspomnieć o scenie Next Fest, gdzie można było odkryć nową polską muzykę. Zaskakująco dojrzałe debiuty, ciekawe eksperymenty i artyści, o których z pewnością wkrótce usłyszymy – to wszystko czekało na tej scenie. Wystąpili tam Dureń, Blauka, Zuzanna Malisz, Jadwiga Zarzycka, mop oraz Basia Małecka.



Santander Letnie Brzmienia w Krakowie udowodniły, że polska scena muzyczna ma się świetnie – zarówno ta, która wraca po latach, jak i ta, która dopiero wchodzi na salony. To był festiwal, który zostawił po sobie mnóstwo dobrych wspomnień, solidną dawkę świetnej muzyki i, co tu dużo mówić, apetyt na więcej. A tymczasem… w oczekiwaniu na „więcej” zachęcamy do zerknięcia do naszej fotorelacji.
Gdzie dalej Letnie Brzmienia?
- Wrocław – 11-12 lipca
- Warszawa – 8-9 sierpnia
- Gdańsk – 22-23 sierpnia
- Poznań – 29-30 sierpnia
Bilety i szczegółowe line-upy znajdziecie na stronie https://www.letniebrzmienia.pl/. Za możliwość udziału w tym super wydarzeniu z całego serca dziękujemy Good Taste Production! Zapraszamy do obejrzenia niektórych kadrów, które uchwyciliśmy podczas tego wyjątkowego wydarzenia,





