NOWE TWARZE | Kuba Wasylkowski

Kuba Wasylkowski to nowa postać, która prezentuje kolejne odsłony debiutanckiego albumu pt. Lustro. Poznajcie nowego warszawskiego gracza!

Singiel biały szum to hip-hopowo-punkowy wyraz buntu i jednoczesnego przywiązania do technologii, który stanowił swojego rodzaju preludium do albumu Kuby. Kolejną, świeższą zapowiedzią jest utwór „miasto”, który swoją premierę miał w kwietniu br. Nie znamy jeszcze daty premiery, ale zapowiedź jest mocna.

Najnowsza zapowiedź i jej przesłanie

Miasto to dynamiczny, pełen wigoru numer, który czerpie inspirację z postpunkowych i alternatywnych polskich kapel, takich jak Siekiera. W zestawieniu z rapem wyrasta na niemalże hymn generacji Z, poruszając jej codzienne dylematy. W tłumie bezmyślnie kopiującym najnowsze mody łatwo o poczucie osamotnienia, dlatego głównym przesłaniem kawałka jest – „kochaj mnie za mnie”.

Kim jest Kuba i jak tworzy?

To młody chłopak zajawiony muzyką, który pochodzi z Torunia, aczkolwiek od 4 lat mieszka w stolicy. Pisze teksty i rapuje, choć raperem nazywać się — z zasady — nie chce. On robi coś ponad i dlatego też najogólniej należy go określić muzycznym artystą bądź rzemieślnikiem.

Jego Biały Szum jest niczym chleb na zakwasie z małej, pobliskiej — acz głęboko ukrytej w czeluściach przedmieścia — piekarni. Jest innowatorem i miejmy nadzieję, właśnie nim pozostanie (gdyż groźba powtarzalnego mainstreamu zawsze jest istniejąca).

Kuba sam o sobie

Nigdy nie byłem hip-hopowcem, lecz od zawsze miałem w sobie bunt i wolę walki.  Próbowałem jeździć na desce, ale to kompletnie nie mój sport. Nie lubię ubrań z kapturem, bliżej mi do skórzanej kurtki i martensów.  Szanuje graffiti, lecz wolę obrazy Boscha. Bardziej inspiruję się modernizmem niż współczesnością.

Ten młody reprezentant sceny alternatywnej, znany wcześniej był pod pseudonimem Tihy. Aktualnie przygotowuje się do wydania debiutanckiego albumu producenckiego, a jego fazy i etapów pracy — na ten moment nie znamy. Jego pierwszą zapowiedzią jest transowy utwór biały szum, który balansuje na pograniczach hip-hopu, punka i alternatywy i faktycznie — dosyć trafnie został sprecyzowany jego tytuł, biorąc pod uwagę całokształt utworu i wideo. Do szerokiego odsłuchu na innych platformach streamingowych podsyłamy link.

Numer nagrany został z Pyotrem Radzio, powstał podczas pierwszego dnia współpracy artystów. biały szum opowiada o natłoku informacji, który dotyka generacji z. To alternatywny rap z punkową myślą, którego myślą przewodnią jest zmęczenie byciem robotem i podążaniem za trendami. Kuba Wasylkowski chce w końcu znaleźć siebie. 

Pomysł na ten numer miałem w głowie już od dawna, gdyż rzeczywiście często puszczam sobie biały szum w zatłoczonych miejscach. Pisząc tekst, chciałem zwrócić uwagę na paradoks, w którym jedynym ratunkiem od natłoku i technologii jest właśnie technologia. Jedyną opcją, by wygrać ten wyścig, jest nie tyle się zatrzymać i z niego zrezygnować, co przechytrzyć go — komentuje sam Kuba Wasylkowski.

fot. materiały prasowe

Napisz komentarz