„Teraz znowu mamy trudny czas” – Karo Szczurowska u Muzykoholików

Karo Szczurowska wydała niedawno kolejny singiel – „Przebudzenie„. Jest to następna zapowiedź jej debiutanckiego albumu.

Zapraszamy do lektury naszej rozmowy z Karo Szczurowską. Porozmawiałyśmy nie tylko o nowościach, ale również o przeszłości i początkach.


Jagoda Dobrzyńska

Karo Szczurowska

Zacznijmy od początku… czyli o tobie. Zachwyciłaś swoim talentem widzów pierwszej edycji programu rozrywkowego „The Voice Kids”. Dlaczego postanowiłaś wziąć udział w tym przedsięwzięciu?

Bo od zawsze kochałam muzykę, a dodatkowo forma tego programu od samego początku mi się podobała, więc jak tylko dowiedziałam się o tym, że startuje pierwsza edycja w Polsce, uznałam, że trzeba iść za marzeniami i spróbować.

Byłaś w drużynie Dawida Kwiatkowskiego – jak wspominasz tę współpracę?

Cudownie! Dawid to świetny człowiek. Złapał z nami super kontakt i robił wszystko, by ta przygoda była dla nas najpiękniejsza. Do dziś nas wspiera.

Wydałaś do tej pory kilka singli, a przedostatni to „Poranna” czyli duet z Antkiem Smykiewiczem. Skąd pomysł na wspólny utwór? Kto był pomysłodawcą?

Właściwie to pomysłodawcą był mój tata i ja. Piosenka „Poranna” początkowo nie była duetem, ale stwierdziliśmy, że czegoś tam brakuje – chociażby drugiego głosu. Z Antkiem zna się moja managerka, ja nie liczyłam na to, że on się zgodzi, bo jednak jest już dosyć znany. Okazało się, że piosenka bardzo mu się spodobała i chętnie przystał na współpracę.

Powracasz z „Przebudzeniem„. O czym jest najnowszy singiel?

Najnowszy singiel jest o nadziei i wierze w to, że jeszcze będzie pięknie. Powstał podczas pierwszej falo pandemii, gdy wszyscy byliśmy pozamykani w domach. Teraz znowu mamy trudny czas i piosenka nie przestaje być aktualna.

Przebudzenie” to jednocześnie zapowiedź twojej debiutanckiej płyty. Kiedy będzie premiera?

Premiera jeszcze w tym roku, w okolicach grudnia. Płyta ukaże się wraz z singlem i teledyskiem „Uciekaj”.

Ile utworów usłyszymy na krążku? Z kim pracowałaś nad nim?

Album tworzy 10 utworów. Nad płytą pracowałam z cudownymi muzykami i przede wszystkim z moim producentem, muzykiem Grzesiem StasiukiemAdam Czapla pomagał mi dobarwiać piosenki chórkami.

Podobno będzie dużo popu i… funku. Skąd twoje zamiłowanie do tych gatunków muzycznych?

Tam właściwie będzie wszystko! Jestem na etapie szukania siebie w muzyce, stąd ta mieszanina stylów. Słucham dużo rożnej muzyki. Nawet muzyki country! Kto wie, czy moja kolejna płyta nie będzie właśnie taka! (śmiech)

Planujesz wydać jeszcze jeden utwór promocyjny?

Tak! Płyta ukaże się wraz z moim ulubionym, ostatnim singlem z płyty. Niedawno nakręciliśmy klip i czekamy na jego montaż. A w międzyczasie ukaże się „niespodziankowy” świąteczny utwór, który nagrałam z niesamowicie zdolną, cudowną Alicją Sękowską! Nie mogę się doczekać premiery!

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.